Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-6srI410921knb8Y_180x130-0.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/crop-6srI410921knb8Y_180x130-0.png'
crop-6srI410921knb8Y_180x130-0.png
Nie ma takich pieniędzy, które pozwolą tym matkom czuć się komfortowo, natomiast te kwoty są zwiększane – mówiła w TVP Info rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska, odnosząc się do sytuacji rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy od ubiegłego tygodnia protestują w Sejmie, domagając się m.in. natychmiastowej podwyżki zasiłku pielęgnacyjnego dla rodzica z tytułu całkowitej rezygnacji z pracy.

– Rząd zrobił to, co może w dzisiejszych czasach i te zmiany musimy jak najszybciej przeprowadzić, aby te matki mogły od 1 maja dostać tysiąc złotych - podkreśliła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Nie ma takich pieniędzy

– Rząd bardzo dobrze rozumie ten protest i problemy zajmujących się całodobowo dziećmi chorymi. To nie jest tak, że nic się nie dzieje. Nie ma takich pieniędzy, które pozwolą tym matkom czuć się komfortowo, natomiast te kwoty są zwiększane – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

To duży wysiłek dla budżetu

– Ta umowa i to zobowiązanie mówi o roku 2016. Jeśli sytuacja gospodarcza będzie lepsza, będziemy te kwoty może zwiększać, może będzie trochę szybciej, ale to się wszystko toczy. Ta propozycja zwiększenia od 1 maja to dla naszego budżetu bardzo duży wysiłek, nie można tego wziąć z żadnej rezerwy, trzeba to przenieść z innego obszaru. Jutro będzie propozycja, żeby tę kwotę zdjąć z funduszu dróg lokalnych – wyjaśniała.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że od 1 maja zasiłek pielęgnacyjny dla rodzica pozostającego z niepełnosprawnym dzieckiem w domu wyniesie 1000 zł na rękę, od 1 stycznia 2015 r. kwota ta ma wynieść 1200 zł, a od 1 stycznia 2016 r. osiągnie ona wysokość płacy minimalnej.

Źródło: tvp.info

bg Image