kierwinski9.png

"Wreszcie polski rząd zaczął rozmawiać z Komisją Europejską, zobaczymy do czego to doprowadzi. Obawiam się, że to jest rozmowa dla picu. Kolejny minister spraw zagranicznych nie ma mandatu do prowadzenia polityki zagranicznej. Gdzieś na samym końcu może pojechać i negocjować ale musi wrócić i spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim i skonsultować czy dobrze negocjuje. Mamy do czynienia z taką sytuacją gdy minister spraw zagranicznych zaczyna w Europie rozmawiać i wszyscy są tym zachwyceni. Dyplomacja to jest sztuka walki o własne interesy, oznacza chęć do dyskusji i dialogu" - powiedział w programie "Kwadrans polityczny" poseł Marcin Kierwiński.

Odnosząc się do współpracy opozycji w wyborach samorządowych, poseł przypomniał, że "my jako Platforma Obywatelska zaproponowaliśmy wspólne listy i wspólnych kandydatów w różnych miastach, w Warszawie to Rafał Trzaskowski. Będziemy rozmawiali z wieloma środowiskami i będziemy dla nich otwierali nasze listy wyborcze. Z SLD byliśmy w koalicji w pierwszej kadencji samorządowej Hanny Gronkiewicz-Waltz. Nie chce niczego przesądzać ale SLD też ma swoje problemy".

Cała rozmowa na vod.tvp.pl


bg Image