neumann8.png

"Projekt, który sygnowała Barbara Nowacka został odrzucony głosami PiS. Miejmy świadomość, że w tym Sejmie większość ma PiS. Nie mamy mocy sprawczej dzisiaj, żeby przegłosować skierowanie tego projektu do komisji. Wprowadziliśmy wczoraj dyscyplinę klubową w sprawie tego głosowania, ale trzech naszych posłów zagłosowało za odrzuceniem tego projektu. Będziemy o tym rozmawiać dzisiaj na Zarządzie Krajowym, to jest coś, co trzeba wyjaśnić" - powiedział w programie "Kwadrans Polityczny" przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann.

Polityk dodał, że "jeżeli ktoś myśli, że może złożyć do Sejmu, w którym większość ma konserwatywna partia PiS projekt liberalizujący prawo aborcyjne i myśli, że z tego projektu coś zostanie, to nie jest to nawet naiwność polityczna". "Uważam, że Barbara Nowacka i całe środowisko lewicowe złożyli projekt w dobrej wierze ale oni tak naprawdę dali paliwo polityczne PiS na to, aby prawo aborcyjne zostało w Polsce zaostrzone, bo do dalszej pracy głosami PiS przeszedł projekt zaostrzający aborcję" - podkreślił.

"Platforma Obywatelska cały czas twardo mówi, że naszym celem jest utrzymanie dzisiaj kompromisu aborcyjnego, po to aby odrzucić wojny ideologiczne wojny skrajnych środowisk: jedni chcą ten kompromis zliberalizować, drudzy mocno ograniczyć. Polacy akceptują ten kompromis, bo nie chcą tej wojny" - mówił Sławomir Neumann.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska był również pytany o dymisję Antoniego Macierewicza ze stanowiska ministra obrony narodowej.

"Myśmy składali wcześniej wniosek o odwołanie Macierewicza, żeby odszedł, bo był absolutnym szkodnikiem dla polskiej armii. Dobrze się stało, że Antoni Macierewicz został odwołany ale nie będę się cieszył z tego, że Macierewicza zastąpił Błaszczak, no błagam. Ja rozumiem, że dzisiaj konfetti przestaną ciąć policjanci, a będą cięli żołnierze. Ta zmiana nie daje optymizmu" - wskazał polityk.

"Minister Błaszczak pokazał wszystko co umie w MSW. Niszczenie policjantów, pokazywanie ich ze skrzydłami na orszaku Trzech Króli, brak reakcji policji, bo ich szef zabronił reagować na ksenofobiczne, rasistowskie czy faszystowskie hasła na Marszu Niepodległości, to jest dorobek Ministra Błaszczaka. On teraz poszedł do wojska i nie wróżę niestety tam dobrej zmiany. On sobie nie poradził w policji i nie poradzi sobie w wojsku" - zaznaczył Sławomir Neumann.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska dodał, że "jeżeli ktoś ma się obawiać Macierewicza dzisiaj to raczej Kaczyński i PiS, bo ja nie widzę po minie Antoniego Macierewicza, żeby się pogodził z tym, że mu zabrano jego ulubione zabawki czyli MON i on będzie drugą osobą po Beacie Szydło, która w taki dość dramatyczny sposób będzie pytać: za co mnie odwołaliście, bo do niedawna wszyscy politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele, chwalili go jako najlepszego ministra i nagle został odwołany".


bg Image