schetyna10.png

"To kwestia porozumienia między Dudą a Kaczyńskim. Walka dotyczyła wtedy MSZ i MON. Na pewno nie będzie to sukces prezydenta, bo wiadomo już dzisiaj, że Krzysztof Szczerski, który był bankowym kandydatem, zaakceptowanym już przez wszystkich komentatorów i media na stanowisko szefa MSZ, okazuje się wczoraj, że nie jest zainteresowany tą posadą, choć wcześniej pisał plany swojej aktywności. Mi się wydaje, że Kaczyński po raz kolejny dyscyplinuje prezydenta Dudę i pokazuje mu miejsce w szeregu bo przecież nie ma żadnego powodu, żeby teraz organizować łapankę na to kto zastąpi Waszczykowskiego" - powiedział w programie "Jeden na jeden" Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Odnosząc się do zmian na stanowisku ministra obrony narodowej, Przewodniczący powiedział: "Uważam, że ta sprawa jest absolutnie pokazem siły ze strony Kaczyńskiego i dyscyplinowaniem prezydenta. To będzie oznaczać, że Kaczyński czuje się na tyle silny, że może Macierewicza, który ma własną pozycję, jako chyba jedyny z tych wszystkich, którzy będą zwalniani dzisiaj, własną podmiotową pozycję, zaplecze, swój elektorat i taką pozycję która dotychczas powodowała, że mimo katastrofalnej polityki, którą prowadził w MON, powodowała to że był nietykalny. Jeżeli ta nietykalność się skończy to znaczy, że Kaczyński podejmuje takie ryzyko".

"Odsunięcie Antoniego Macierewicza może oznaczać konflikt w PiS. Ci, który dotychczas odchodzili w ramach rekonstrukcji dostawali jakieś nowe funkcje. Więc pytanie o Macierewicza jeśli nie będzie w MON, to jaką otrzyma ofertę. Powinno odejść dużo więcej ministrów. Co z minister Zalewską i procesem niszczenia polskiej szkoły. Dlaczego odchodzi minister Streżyńśka, która była opisywana jako najbardziej merytoryczna minister?" - dociekał Grzegorz Schetyna.

"Brudziński i Błaszczak to nowe otwarcie? To wskazania premiera Morawieckiego? Że to jego wizja Rady Ministrów? Z całym szacunkiem dla nazwisk wymienia, ale to są nazwiska całkowicie nieznane. Albo twardy zakon PiSu albo osoby, które kompletnie nie są znane, jeśli to jest nowa jakość polskiego rządu to uważam, że to jest żart" - odpowiedział  Przewodniczący, pytany między innymi o powołanie Joachima Brudzińskiego i przeniesienie Mariusza Błaszczaka do MON.

wł/TVN 24

 

 


bg Image