Kropiwnicki1.png

"Na wczorajszej debacie oprócz tego, że PiS mówi, że chce zawłaszczyć sądy, że chce tam wstawić swoich ludzi do KRS i SN, to nic nie mówią o merytoryce. Mam nadzieję,  że suweren będzie im powtarzał, że nie mogą wszystkiego" - powiedział w programie "Polityczne Graffiti" Robert Kropiwnicki odnosząc się do propozycji, które PiS chce wprowadzić w ustawach o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa.

"PiS targuje się kto obejmie stanowisko I prezesa SN. Cały czas między PiS-em a Pałacem Prezydenckim trwa spór ale głównie o personalia. To jest nieszczęście, że ich interesują tylko stołki. My uważamy, że sędziowie powinni się sami wybierać do KRS a nie politycy" - dodał polityk.

Robert Kropiwnicki wskazał, że "PiS próbuje nas wciągnąć do tej gry; chodzi o to, żeby sędziowie byli niezależni od polityków". "Czekamy na poprawki i projekt ustawy. Cofanie wszystkich wyroków od 20 lat i możliwość ich podważania to wprowadzi duży niepokój w RP, że każdy wyrok będzie mógł być zaskarżony" - podkreślił.

"Zmiany w kodeksie wyborczym: PiS chce w pełni kontrolować, będą powoływać swoich ludzi. Oni chcą skasować głosowanie korespondencyjne" - podsumował Robert Kropiwnicki.


bg Image