kierwinski9.png

"Liczę, że Nowoczesna trochę ostudzi emocje i jednak na chłodno przekalkuluje, że lepiej poprzeć kandydata, który na wejściu do tego wyścigu ma wysokie poparcie, cieszy się zaufaniem społecznym i ma doświadczenie, niż kandydata, który od początku musi budować i przez pół roku nie robił tego w sposób bardzo dynamiczny" - powiedział w "Kwadransie politycznym" poseł Marcin Kierwiński.

Pytany o wczorajszy marsz niepodległości, poseł Kierwiński wskazał, że "trudno było nie dostrzec transparentów rasistowskich i homofobicznych. Polskie prawo mówi, że nawoływanie do nienawiści jest karalne i ścigane. Nie sposób nie widzieć tego, że organizatorzy marszu nic z tym nie zrobili oraz, że na tego typu nienawistne hasła nie reagowała policja".

"Minister Błaszczak odpowiedzialny za policję mówi, że ich nie dostrzega. Zawsze od ignorowania haseł nienawiści zaczynały się wielkie problemy Europy. To nie jest problem różnic ideologicznych, każdy ma obowiązek reagować na tego typu hasła" - mówił Marcin Kierwiński.

Cała rozmowa na vod.tvp.pl


bg Image