siemoniak_pap.png

"Zapowiedzi złożone w sobotę są bardzo wiarygodne. Reakcje na obietnice, które padły podczas spotkania były bardzo dobre, nawet ze strony osób krytycznych wobec Platformy. Leszek Balcerowicz określił przemówienie Grzegorza Schetyny jako świetne. Akurat o 500+ na każde dziecko mówimy od samego początku. 500+ jest trwałym elementem polskiej polityki społecznej, demograficznej" - mówił w programie "Jeden na jeden" po sobotniej Konwencji, Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Odnosząc się do kwestii wyborów samorządowych i ewentualnych kandydatów, Wiceprzewodniczący wskazał, że "mamy ten komfort w opozycji, że tych dobrych kandydatów mamy wielu - to Rafał Trzaskowski, Andrzej Halicki, Małgorzata Kidawa-Błońska. Platforma wysunęła tutaj kilka nazwisk do dyskusji, do debaty publicznej". 

"Z Nowoczesnej słyszymy o Pawle Rabieju, ale też Kamila Gasiuk-Pihowicz jest bardzo interesującym kandydatem - myślę, że do rozważenia, jeśli byśmy mieli tutaj mówić o wspólnym, opozycyjnym kandydacie. Platforma Obywatelska będzie otwarta na kandydatów spoza swych szeregów. Nie chodzi o to, żeby dokonywać jakiś podziałów partyjnych, parytetowych. Myślę, że dzisiaj w sensie politycznym mamy przesądzone, że do wyborów samorządowych pójdziemy z Nowoczesną. I musimy stanąć na głowie, żeby dołączył do nas PSL i niezależni samorządowcy z całej Polski" - mówił Tomasz Siemoniak, podkreślając potrzebę współpracy opozycji.

Tomasz Siemoniak zwrócił również uwagę na coraz słabszą pozycję premier Beaty Szydło. "Nie spotkał się z nią prezydent USA Donald Trump, nie spotkał się prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan - z najważniejszą osobą jeśli chodzi o sprawowanie władzy w Polsce. W PiS zaczyna się walka buldogów o to, kto wyjdzie cało z rekonstrukcji rządu. Przez najbliższe tygodnie będziemy świadkami zajmowania się przez PiS sobą. Kolejnych zapewnień o jedności, giełdy z nazwiskami, kto odejdzie z rządu, a kto nie odejdzie. Mimo wszystko wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby Jarosław Kaczyński chciał się podjąć takiej roli premiera, bo już nikogo za sobą nie ma". Wiceprzewodniczący dodał, że "o stanowisko premiera ubiegać się będzie, któryś z dynamicznych pretendentów typu wicepremier Mateusz Morawiecki, czy wicepremier Piotr Gliński. Ale nadal będzie rządził Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński musiałby wziąć odpowiedzialność za to co robi i nie mógłby się zasłaniać premier Beatą Szydło. Rząd Kaczyńskiego będzie gorszy dla Polski nie mam wątpliwości".

wł/TVN24


bg Image