Kidawa2.png

"Na pewno skala protestu nie była taka jak rok temu, ale to pokazuje, że ludzie oddolnie się organizują, że rozmawiają ze sobą, że szukają spraw, które ich łączą. Ten protest był, żeby przypomnieć, że w Sejmie mamy pomysł na zaostrzenie ustawy aborcyjnej, że obowiązujące prawo nie jest przestrzegane. Zamiast mówić o sytuacjach skrajnych, powinniśmy mówić o edukacji" - powiedziała Wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska.

Wicemarszałek zwracała uwagę, że "w dzisiejszych czasach edukacja, antykoncepcja może pozwolić uniknąć tysięcy tragedii. Uważam, że kompromis aborcyjny powinien obowiązywać właśnie po to, żebyśmy nie szli w jedną czy drugą stronę".

Pytana o kwestię reprywatyzacji w Warszawie i kar nakładanych przez komisję na prezydenta Warszawy, Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała, że "Hanna Gronkiewicz-Waltz czeka na wyrok NSA. Dziś będziemy wiedzieli czy prezydent podjęła słuszną decyzję, czy nie. Rozumiem, że jeżeli wyrok sądu będzie inny stanowisko, które prezentował ratusz, to prezydent stawi się na komisji".

wł/Radio Plus


bg Image