siemoniak.png

"Prezes Jarosław Kaczyński myśli o Polsce bez Unii Europejskiej. Tutaj nie trzeba jakiejś wielkiej analizy, żeby to z tych słów odczytać. To bardzo groźne słowa pokazujące, jak faktyczny przywódca Polski w tym momencie myśli. Głównym problemem Jarosława Kaczyńskiego jest to, że 80% Polaków popiera członkostwo Polski w Unii Europejskiej i chce to zmienić. Chce te procenty znacząco zmniejszyć i będzie robił wszystko, żeby tak właśnie się stało" - powiedział w programie "Jeden na jeden" o wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego podczas kolejnej miesięcznicy smoleńskiej, Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

W kontekście piątkowego spotkania prezesa PiS z prezydentem Andrzejem Dudą, Wiceprzewodniczący podkreślił, że śmieszne są komunikaty, w których przekazuje się, "że to była bardzo dobra rozmowa i odbyła się w bardzo dobrej atmosferze". "To mi przypomina właśnie dzieciństwo i spotkania na szczycie,gdzie taką właśnie nowomową opędzano powiedzenie naprawdę o czym się rozmawia. W ogóle sposób, w jaki działa PiS, przypomina trochę partię minionych reżimów, bo kompletnie to wszystko jest nieczytelne i mamy jednego wodza, który wydaje jakieś dyspozycje. Po wynikach to spotkanie ocenimy" - powiedział poseł.

"Urzędnicy sejmowi byliby samobójcami, gdyby sporządzili opinię inną niż mówi Jarosław Kaczyński i politycy PiS-u. Przecież to jasne, jeżeli Jarosław Kaczyński i liderzy PiS-u od tygodni mówią,że reparacje się Polsce należą, to nikt z sejmowych urzędników, wymienionych już za ekipy PiS-u, nawet nie pomyśli,że można by myśleć inaczej. Uważam, że się należą, natomiast z tej opinii i całej tej akcji propagandowej PiS-u nic nie wynika. Nie rozmawiają z Niemcami, nie podjęli żadnych analiz międzynarodowych i to wyłącznie propagandowa gra,która ma nas poróżnić z Unią Europejską i Niemcami" - powiedział Tomasz Siemoniak w kontekście opinii Biura Analiz Sejmowych na temat reparacji.

Jak jednak podkreślił, jest to "gra w interesie Rosji tak naprawdę. PiS nie postawił tej sprawy na stole. PiS sączy propagandę w Polsce. Z Niemcami nikt słowa na ten temat nie zamienił. A kto osłabia relacje Polski z Zachodem, działa w interesie Rosji".

wł/TVN24


bg Image