siemoniak6.png

"Widzę wysiłek samorządowców, dyrektorów szkół, nauczycieli, żeby minimalizować złe skutki reformy edukacji. Rolą opozycji jest pokazywanie wpadek i skłanianie rządzących, żeby porzucili propagandę sukcesu, że wszystko jest dobrze" - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia" Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Wiceprzewodniczący wskazywał na wiele mankamentów wprowadzanej deformy systemu edukacji: "słyszymy o indywidualnym nauczaniu i wielu innych niedoróbkach wynikających z tego, że reforma edukacji została wprowadzona bez konsultacji, wbrew referendum".

Jednocześnie zauważył, że "dobrze, że rząd przejrzał na oczy i widzi, że ta reforma przyniesie koszty. Takie koszty będą samorządom rekompensowane, ale zdecydowanie za późno. Kierujemy się interesem dzieci. Dla PiS najważniejsze jest ideologiczne działanie".

Tomasz Siemoniak odniósł się także do ataku na Polaków we włoskim Rimini i narastających emocji w związku z tą sprawą: "Ważne, żeby sprawcy byli surowo osądzeni. Nie ma powodu nie ufać włoskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Poczekajmy na wyjaśnienie tej sprawy. Jeśli każdy incydent będziemy wiązali z Platformą Obywatelską to dojdziemy do absurdu. Zdarza się i mnóstwo gwałtów w Polsce, była tragiczna sytuacja w Łodzi i nikt nie wysuwa daleko idących tez. Mniej propagandy" - zaapelował poseł.

"To, co wczoraj przedstawił Grzegorz Schetyna to efekt wielu tygodni pracy. One stanowią jesienną ofensywę programową Platformy Obywatelskiej. To dobrze przemyślana, kompleksowa propozycja dotycząca spraw gospodarczych i społecznych" - mówił Tomasz Siemoniak w kontekście opublikowanych wczoraj na łamach Gazety Wyborczej zapowiedzi programowych Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny.

Cała rozmowa na polskieradio.pl


bg Image