Kidawa.png

"Komisja weryfikacyjna potwierdziła to, o co od 2015 roku starało się miasto" - powiedziała w radiowych "Sygnałach dnia" w kontekście pierwszej decyzji komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa - Błońska.

Wicemarszałek podkreśliła jednocześnie: "mam wątpliwości, czy decyzje komisji będą w przyszłości rozpatrywane jako zgodne z Konstytucją. Może być tak, że komisja weryfikacyjna będzie miała inne zdanie niż miasto lub sądy i wtedy może być spór".

"Tam, gdzie zostało złamane prawo, powinno to być naprawione. Najpierw trzeba udowodnić, że coś zostało zrobione źle. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie będzie się uchylać od odpowiedzialności. Na razie przed komisją widzieliśmy byłych urzędników, których pani prezydent zwolniła dyscyplinarnie z pracy" - zaznaczyła Małgorzata Kidawa - Błońska.

Odnosząc się do miesięcznicy smoleńskiej, Wicemarszałek zauważyła, że "to była bardzo spokojna manifestacja, nie było trzeba stawiać tylu policjantów. Wczorajsza manifestacja była protestem przeciwko odbieraniu prawa do demonstracji".

Całość rozmowy na polskieradio.pl

 


bg Image