Schetyna.png

„Komentować mogę tylko udział szefowej Kancelarii Prezydenta w napaści na spółki Skarbu Państwa. Gdyby ktoś za naszych czasów zrobił taką rzecz, jak robi szefowa Kancelarii w taki sposób lądując, i to jeszcze tak na skróty, to nikt by nam tego nie odpuścił” – powiedział w programie „Jeden na jeden” Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna.

Przewodniczący zauważył, że „jeżeli szef Kancelarii Prezydenta Komorowskiego przeszedłby do pracy jako wiceprezes PZU, gdyby jakikolwiek urzędnik Bronisława Komorowskiego wylądował w spółce Skarbu Państwa o takim zasięgu jak PZU, bez doświadczeń, tylko po to, żeby zarabiać więcej pieniędzy, zostalibyśmy totalnie zaatakowani przez wszystkie media i opozycję”.

„Dzisiaj mam zastanawiać się nad tym, kto zastąpi Sadurską? Chcę rozmawiać o Sadurskiej i o tysiącach Misiewiczów i Sadurskich w spółkach Skarbu Państwa. Misiewicz i Sadurska to ten sam sposób prowadzenia polityki przez PiS. Wygraliśmy i możemy wszystko” – zauważył Grzegorz Schetyna.

Lider Platformy Obywatelskiej odnosząc się do sytuacji, która miała miejsce 10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, gdzie policjanci usuwali siłą pokojowo protestujących wskazał, że jest to „efekt ustawy kompromitującej, zamykającej możliwość wolności zgromadzeń, czyli kluczowej rzeczy, o którą w starych czasach walczyliśmy”.

„Wolność zgromadzeń to jest filar demokracji i obywatelskiej wolności” – podkreślił Przewodniczący.

Całość rozmowy na tvn24.pl


bg Image