kidawa1.png

„Jeżeli chcemy, żeby problemy Europy i Brexit był na silnych warunkach europejskich, żeby to było dobre i mocne porozumienie, to wszystkie kraje wspólnoty powinny te negocjacje prowadzić wspólnie. I było takie ustalenie” - mówiła w radiowych „Sygnałach Dnia” Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

"Ja nie wiem, na ile rozmowa pana prezesa z panią premier przyniesie jakieś rezultaty i nie bardzo sobie to wyobrażam, żeby Polska poza Unią mogła te negocjacje prowadzić" - mówiła odnosząc się do wizyty prezesa PiS w Londynie.

Recenzując politykę zagraniczną w wykonaniu rządu PiS, wicemarszałek zauważyła, że „nie mamy działań pani premier, nie mamy przewidywalnych, odpowiedzialnych działań ministra Waszczykowskiego". "Ja rozumiem, że pan prezes Kaczyński postanowił to wszystko naprawić i pojechał do Londynu”- dodała. Przestrzegła również przed chaosem i pozycjonowaniem Polski w kontrze do całego świata, a to dzieje się choćby w przypadku zbliżającego się szczytu Rady Europejskiej z okazji 60-lecia podpisania traktatów rzymskich i deklaracji, która ma zostać tam podpisana.

„Jeżeli Polska zachowa się odpowiedzialnie i pani premier nie będzie odgrywała spektaklu, że ona tutaj jedna silnie negocjuje, to tak, bo te zapisy, te cztery punkty, o których mówi pani premier, są i będą w tej deklaracji” - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska, wyrażając nadzieję na jedność podczas spotkania w Rzymie, pomimo zapowiedzi premier Beaty Szydło.

Źródło: polskieradio.pl


bg Image