siemoniak6.png

"Był wicepremierem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji, był marszałkiem Sejmu, był ministrem spraw zagranicznych. To świetny kandydat na premiera” - podkreślił w wywiadzie dla dziennika "Polska The Times" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Tomasz Siemoniak, pytany o wskazanie Grzegorza Schetyny jako kandydata na premiera w składanym wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło.

Tomasz Siemoniak zaznaczył, że Platforma Obywatelska w ciągu roku dzięki strategii nowego przewodniczącego zaczęła odbudowywać zaufanie do niej, co znajduje odzwierciedlenie we wzroście notowań, i co potwierdza kwalifikacje Grzegorza Schetyny także jako lidera partyjnego, który nie chowa się za dublerami, stanowiąc tym samym naturalnego kandydata na premiera.

Pytany o budowanie poparcia dla wniosku ze strony pozostałych partii opozycyjnych relacjonował, że "w piątek wniosek wraz z uzasadnieniem trafił do wszystkich klubów opozycyjnych". Wyraził nadzieję, że "że konsultacje, spotkania, rozmowy przyniosą dobry rezultat". "Wstępne zapowiedzi i Nowoczesnej, i PSL-u są zachęcające. Nie mamy wątpliwości, co do ich opozycyjności wobec rządów PiS” - mówił Tomasz Siemoniak.

Argumentował, że Sejm jest jedynym miejscem, w którym dziś może odbyć się debata na temat działań i błędów rządzącej dzisiaj ekipy, a wśród tych wymienił nie tylko porażkę PiS na ostatnim szczycie Rady Europejskiej, ale i między innymi działania ministrów obrony, środowiska, spraw wewnętrznych czy edukacji, polegające na rujnowaniu podległych im obszarów funkcjonowania państwa.

Odnosząc się do sytuacji w polskiej armii Tomasz Siemoniak wskazał, że „to przypomina czystki w Turcji po puczu”. Zauważył także, że odejście ze służby najważniejszych dowódców i chwalenie się przez ministra Macierewicza, że wymienił 90% dowódców w sztabie generalnym to tylko jeden z elementów demolowania Wojska Polskiego. Przypomniał tu m.in.: oddawanie honorów wobec Bartłomieja Misiewicza, wypowiedzi Macierewicza o Mistralach, konflikt ze środowiskami powstańczymi, apele smoleńskie czy właśnie rozpoczęte demolowanie jednostek specjalnych, które są naszym skarbem narodowym.

Cała ta sytuacja - jak podkreślił Tomasz Siemoniak - spotyka się z biernością Prezydenta Andrzeja Dudy, który „oddaje się narciarskim rozrywkom, a w żaden sposób nie angażuje się w sprawy wojska”, a tym samym „zrezygnował z roli zwierzchnika sił zbrojnych.”

Źródło: polskatimes.pl


bg Image