grabiec3.png

"Mnóstwo obietnic wyborczych jest niespełnionych. Za to są inne działania prowadzące do destrukcji państwa" - zwrócił uwagę rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec w programie #RZECZoPOLITYCE nawiązując do działań rządu PiS. "Wyborcy oczekiwali efektów, a tego nie widać. Rząd będzie rozliczony" - zaznaczył.

Pytany o wniosek nieufności wobec rządu Beaty Szydło wyjaśnił, że "działanie rządu w Brukseli wymagało stanowczej reakcji ze strony opozycji". "Wniosek o dymisję rządu jest krokiem politycznym, bo w tej sytuacji nie wystarczyło zrobić trzy konferencje prasowe. Polacy oczekiwali, że blamaż rządu zostanie skwitowany. Skoro Jarosław Kaczyński nie zdecydował się na dymisję rządu, to my ten wniosek składamy" - powiedział. Wskazał, że "od półtora roku nie ma rzetelnej debaty na temat stanu państwa". "To rodzaj audytu tego rządu" - dodał.

Podkreślił, że wniosek nie ma na celu wskazywania lidera opozycji. "Przestrzegam przed rozumieniem polityki, które można porównać do castingu na lidera opozycji. Polacy oczekują wiarygodności i stabilizacji, Polacy chcą gry zespołowej i wiadomo, że trener jest ważny, ale żaden zespół nie wygra osobą samego trenera" - argumentował.

W rozmowie z Michałem Szułdrzyńskim Jan Grabiec odniósł się również do zapowiadanej przez PiS repolonizacji mediów. "Trzeba by zrepolonizować Telewizję Polską bo jest PiSowska a nie polska" - powiedział. "Nigdy nie słyszałem dziennikarza TVP, który by zganił rząd PiS" - zauważył.

Źródło: rp.pl


bg Image