kierwinski9.png

„Nie jest metropolią związek nieokreślonej liczby gmin, który nie ma żadnych nowych zasad finansowania oraz nowej funkcjonalności. To wyłącznie dodawanie do Warszawy okolicznych gmin. To nie jest metropolia, to jest kuglowanie – powiedział Marcin Kierwiński w „Poranku Radia Dla Ciebie”.

„Prosiłbym, żeby nie nazywać tego tworu, który zaproponował poseł Sasin, ustawą metropolitalną. To nie jest ustawa metropolitalna, to jest ustawa wyborcza, która ma zwiększać szanse PiS na wygranie w Warszawie” – mówił Marcin Kierwiński.

Poseł podkreślił, że „samorządowcy wyszli, bo – jak jeden z nich określił – zaczęło się od połajanek w stosunku do samorządowców, ponieważ nie popierają jedynie słusznej partii w zakresie metropolii warszawskiej”. „Drugim powodem było to, że pan wojewoda celowo wybrał taki termin, żeby niektórzy samorządowcy nie mogli brać udziału w konsultacjach” – dodał. Marcin  Kierwiński zauważył również, że termin spotkania pokrywał się z wcześniej zaplanowaną sesją Rady Warszawy, co oznacza, że nie ma dobrej woli ze strony wojewody. Jak dodał „jest chęć przepychania kolanem fatalnego gniota prawnego, jakim jest ustawa posła Sasina”. „Bardzo żałuję, że pan wojewoda nie zachowuje nawet krztyny obiektywizmu, zachowuje się jak pracownik biura na Nowogrodzkiej. To jest bardzo niedobre” – zaznaczył poseł Kierwiński.

Źródło: rdc.pl


bg Image