siemoniak4.png

"To nie jest jednostkowy incydent, ale fragment wielkiej fali, kadrowego tsunami, które trwa w wojsku przez niezdolność współpracy z Antonim Macierewiczem" - powiedział w programie "Salon polityczny" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

Nawiązując do odejścia generała Guta, wcześniej generała Patalonga, czyli najlepszych polskich "specjalsów" polityk wyraził zdziwienie, że "nasz skarb narodowy, jakim są wojska specjalne, za czasów Macierewicza ulega destrukcji". 

Zwrócił również uwag na brak reakcji na złą sytuację w wojsku ze strony prezydenta Andrzeja Dudy. "Wojsko głęboko się rozczarowało co do zwierzchnika sił zbrojnych, bo kompletnie zrezygnował ze swojej roli" - powiedział.

Tomasz Siemoniak przyznał, że system wymaga pewnej ewaluacji i zmian. Przypomniał, że przed odejściem przygotował "cały raport na temat tego, co należy w tym systemie zmienić". Dodał, że "Polski żołnierz ceni swój honor i żołnierze widzą, co się dzieje z ich dowódcami i widza kompletny chaos i rządy +misiewiczów+ czy ludzi przegranych, jak nowy dowódca GROM, który słynie z tego, że gorąco popiera PiS".

Źródło: polskieradio.pl


bg Image