neumann8.png

"Chcieliśmy pełnego przywrócenia mediów do pracy w Sejmie i to się stało. Chcieliśmy przywrócenia niesłusznie wykluczonego posła Szczerby i to też się stało. Była też sprawa przegłosowania budżetu w Sali Kolumnowej, ale to wyszło już z parlamentu i nic nie możemy zrobić" - powiedział w rozmowie z Mirosławem Skowronem przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann. "Zawieszenie protestu przegłosowano w obecności wszystkich członków zarządu krajowego. Na klubie PO też nie było głosu sprzeciwu!" - dodał.

Polityk wskazał, że Platforma Obywatelska w każdej chwili może "protest odwiesić, jeżeli będzie jakaś próba wyrugowania mediów z Sejmu albo wykluczania bez powodu posłów opozycji z obrad". "Ten protest miał sens i przyniósł przywrócenie starych zasad dla mediów" - zaznaczył.

Sławomir Neumann zauważył, że "PiS bardzo szybko mówił, że się wycofał, a ograniczenia zniknęły dopiero w czwartek po godz. 18". "Gdyby nie ten protest, to media miałyby swój kojec i zakazy wstępu. To jakiś sukces także tej okupacji" - podkreślił.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska wskazał, że "naprawienie procedury budżetowej w parlamencie było bardzo ważne". "Pokazaliśmy projekt uchwały, która dawała na to szanse, wracając budżet do Sejmu. PiS wolał to odrzucić. Przeszło przez Senat, poszło do prezydenta. Szukaliśmy prawnej możliwości legalnego przegłosowania budżetu, ale temat jest zamknięty" - mówił.

Sławomir Neumann odnosząc się do pomysłu Kukiz'15 i Ryszarda Petru dotyczącego wrócenia budżetu do Sejmu po poprawkach w Senacie powiedział, że "Panowie Kukiz i Petru są w Sejmie od niedawna i chyba nie do końca to złapali". "Senat nie może naprawić budżetu, może tylko przegłosować poprawki. Nie ma powrotu do debaty budżetowej w Sejmie! To był pic, który podrzucił im PiS. Poprawki legalizowałyby budżet przegłosowany w sposób nielegalny" - podkreślił polityk.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska był też pytany o dymisję marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

"Za każdym razem podkreślaliśmy, że "oczekujemy", że poda się do dymisji, zachowując się honorowo. Widać, że nie radzi sobie z tą funkcją. I będzie powodem kolejnych kryzysów. Prezes Kaczyński nie chce się na jego wymianę zgodzić. Trudno, będzie miał na sumieniu kolejne kryzysy" - zaznaczył Sławomir Neumann.

"PiS zachłysnął się władzą i mam nadzieję, że to, co działo się w Sejmie, to będzie dla nich kubeł zimnej wody. Zobaczyli, że nie mogą wszystkiego" - wskazał polityk.

Cała rozmowa: se.pl

 


bg Image