Nitras_1.png

- Posługując się retoryką Grzegorza Schetyny, powiem tak: musimy się zwrócić zarówno do wyborców z Końskich, jak i z Wilanowa. Nie wolno nam zapomnieć ani o jednych, ani o drugich i nie wolno ich sobie przeciwstawiać - powiedział Sławomir Nitras w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem. Polityk podkreślił, że "sojusz Schetyna-Kopacz jest oczekiwany przez wyborców i daje gwarancję wyważenia ideologicznego formacji".

Poseł wyraził pogląd, że Platforma Obywatelska "powinna być środowiskiem pełnym osobowości, które mogą mieć czasami bardzo różne poglądy". - Jeszcze bardziej potrzebujemy wielu wybitnych, wyrazistych osobowości, intelektualnie przygotowanych, aby „ciągnąć projekt" - wskazał.

- Zaskoczyło mnie to, że Grzegorz Schetyna tym artykułem postanowił rozpocząć poważną debatę polityczną na temat przyszłości Platformy. I bardzo mnie to cieszy, bo taka debata jest naprawdę potrzebna PO. Ja chętnie do niej stanę. Nam potrzebna jest wielka idea. Wielki cel, a te osiąga się tylko wtedy, gdy rozmawia się na poważnie - powiedział, nawiązując do wywiadu przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny w tygodniku „Do Rzeczy". - Konserwatyzm postrzegam jako umiejętność zachowania pewnych wartości w zmieniającej się rzeczywistości, a nie walkę z rzeczywistością - argumentował.

Kiedy słyszę, że ktoś się nie mieści w PO, bo partia stała się za bardzo lewicowa lub prawicowa, to mówię: „walcz o jej kształt" - powiedział Sławomir Nitras. Dodał, że nie podoba mu się "instrumentalne traktowanie PO". - Każdy z nas musi pamiętać, czym jest w polityce lojalność, uczciwość wobec własnego środowiska - zaznaczył. 

Źródło: rp.pl


bg Image