siemoniak3.1.png

- Nie mam wątpliwości po wczorajszym posiedzeniu komisji, że ministrowi Macierewiczowi chodzi o Donalda Tuska - mówił w programie "Jeden na jeden" wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, komentując środowe posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej, podczas którego Antoni Macierewicz wyjaśniał powody powołania podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej.

Tomasz Siemoniak zasygnalizował, że śledztwo smoleńskie powinna prowadzić prokuratura. - (Macierewicz - red.) wielokrotnie wymieniał jego nazwisko, z łatwością wypowiadał takie zdanie, że (Tusk - red.) złamał prawo. Nie wiem, jaki tytuł ma do tego minister Macierewicz, żeby oceniać, że ktoś złamał prawo - mówił.

Poseł zwrócił uwagę, że najprawdopodobniej minister Macierewicz "będzie wynajdywał coraz to nowe powody, coraz wyżej stojących, rzekomych winowajców".

Ustosunkował się również do propozycji szefa MON, żeby gremium powołanej przez niego podkomisji uzupełnić o specjalistów zaproponowanych przez opozycję. - Wątpię, czy ktokolwiek poważny będzie chciał uczestniczyć w takim gremium, bo to może zostać na całe życie w życiorysie - powiedział.

Źródło: tvn24.pl


bg Image