siemoniak3.1.png

- Postawa polityków PiS-u, którzy najpierw chętnie zwracali się do Europy, jak minister Waszczykowski czy premier Szydło, a gdy jej nie przekonali, to teraz to dezawuują, no, jest jakby podwójnie niewłaściwa - zwrócił uwagę wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak w programie "Sygnały dnia".

Tomasz Siemoniak zauważył, że największe frakcje w Parlamencie Europejskim bardzo krytycznie oceniają sytuację w Polsce."Każda z polskich partii obecna w Parlamencie Europejskim jest w jakiejś frakcji, także PiS czy także SLD, więc tutaj nie ma w tym niczego dziwnego, bo w tych frakcjach odbywa się dyskusja. I prawda przecież jest taka, że największe frakcje – czy Europejska Partia Ludowa, czy Frakcja Socjalistyczna – bardzo krytycznie oceniają to, co się dzieje w Polsce" - zaznaczył.

"Nie rozumiem, dlaczego PiS tak nerwowo do tego podchodzi, bo sami zresztą politycy PiS-u jeździli do Parlamentu Europejskiego, pamiętamy wysłuchania o wyborach samorządowych czy inne wystąpienia. A Parlament Europejski jest naszym ciałem także i taka dyskusja jest tam uprawniona" - przypomniał Tomasz Siemoniak.

Cała rozmowapolskieradio.pl


bg Image