kidawa-blonska.png

"To nie jest tak, że Komisja Wenecka ma wydać pozytywną opinię, ona ma wydać prawdziwą opinię - powiedziała w programie "Gość Poranka" TVP INFO wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Żyjemy w jawnym świecie. W dzisiejszych czasach każdy ma prawo do dokumentów wytwarzanych przez instytucje europejskie i nasze, polskie. To jest ta zdobycz demokracji, że wiemy o tym, co się dzieje – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska. Skomentowała w ten sposób sprawę przecieku do mediów projektu opinii Komisji Weneckiej na temat zmian ustawowych dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.

Jeżeli są robione błędy i te błędy są wykazywane, to nie jest walka polityczna. To jest wskazywanie, co możemy zrobić, żeby naprawić sytuację w Polsce. Tak na początku mówił nawet minister Waszczykowski – że to ma pokazać, jak wyjść z tej sytuacji – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

To nie jest tak, że Komisja Wenecka, ponieważ to polski rząd prosił o opinię, ma wydać pozytywną opinię; ona ma wydać prawdziwą opinię i ocenić, jak jej zdaniem z punktu widzenia prawa wygląda sytuacja w Polsce i jak wyjść z tej sytuacji. I tutaj nie ma żadnego zaskoczenia. (…) Są błędy, trzeba je naprawić. Po to jest Komisja Wenecka, po to są te opinie – powiedziała.

Małgorzata Kidawa Błońska podkreśliła, że dokument Komisji Weneckiej nie był poufny i nie można mówić o jego wycieku. – Żyjemy w jawnym świecie. W dzisiejszych czasach każdy ma prawo do dokumentów wytwarzanych przez instytucje europejskie i nasze, polskie. To jest ta zdobycz demokracji, że wiemy o tym, co się dzieje – powiedziała.

Zapytana, jak ocenia działalność ministra Witolda Waszczykowskiego, pochwaliła go za zwrócenie się do Komisji Weneckiej z prośbą o opinię, w sprawie TK, bo „kiedyś by ta komisja i tak by na temat spraw Polski się wypowiedziała”. 

– Natomiast pan minister ma taki wyjątkowy dar mówienia, a potem pół Polski tłumaczy wypowiedzi pana ministra albo prostujemy, że cos innego pan minister miał na myśli, bo bardzo źle to jest odbierane na świecie czy w Europie. Jednak dyplomata powinien ważyć słowa – powiedziała."

Źródło: tvp.info


bg Image