tomczyk.png

Rzecznik rządu podkreślił w Jedynce, że teraz każda partia może uznać dodawanie pytań do głosowania za dobry pomysł na kampanię. Ujawnił także, że rząd pracuje nad pomocą dla "frankowiczów".

"PiS złożyło wniosek w sprawie rozszerzenia referendum do sześciu pytań - chce dodać sprawę sześciolatów, emerytur i Lasów Państwowych. Jednak według rzecznika rządu PiS-owi chodzi nie o to, by odpowiadać na te proponowane kwestie. Cel jest polityczny.

Rzecznik rządu Cezary Tomczyk powiedział, że w referendum obecnie zawarte są trzy pytania, które mają dać odpowiedź na pytanie, w którą stronę zmierza polska polityka. - Chodzi o coś więcej - o zmianę stylu, systemu. A nie o konkretne rozwiązania, które już zakończyły się już uchwaleniem ustaw przez większość, która miała do tego mandat - dodał. Gość Jedynki zaznaczył, że senatorowie PiS nie wzięli wcześniej udziału w dyskusjach nad referendum.

Polityk ocenił, że wkrótce pojawią się zapewne pytania innych opcji politycznych i zacznie się giełda pytań do referendum. Jego zdaniem PiS i inne partie uznały, że to dobry temat na kampanię.

Cezary Tomczyk mówił również, że politycy PiS kiedyś głosowali przeciw wprowadzeniu ochrony Lasów Państwowych do konstytucji, a teraz próbują zamieścić tę sprawę w referendum. (...)"

Źródło: polskieradio.pl


bg Image