crop-dLrg116fR58ji5A_180x130-0.png

Wszyscy w Platformie jesteśmy dumni, że Donald Tusk dostał nominację na szefa Rady Europejskiej. Musimy pamiętać, że to efekt dobrych rządów premiera w obszarze polityki zagranicznej, które sprawował przez ostatnie siedem lat - stwierdził w "Super Expressie" Ireneusz Raś.

To przez przywódców unijnych zostało docenione. Wybranie go na nowego przewodniczącego RE oczywiście zmienia sytuację polityczną w kraju. Dajmy Donaldowi Tuskowi kilka dni na przedstawienie mapy drogowej, jak Platforma w tej nowej sytuacji ma się zachować. Jest szefem rządu i przewodniczącym partii i to do niego należy teraz określenie, jak to wszystko będzie wyglądać. Niemniej Platforma jest w komfortowej sytuacji - mamy stabilną większość sejmową i przewidywalnego koalicjanta. W związku z tym nie należy się spodziewać nieoczekiwanych turbulencji politycznych. Myślę, że nie będziemy potrzebować zbyt dużo czasu, żeby na nowo ułożyć rząd i parlament. Nie wykreślałbym też Donalda Tuska z polskiego życia politycznego. Zapewne nie będzie w nim uczestniczył na co dzień, ale moim zdaniem nowa funkcja nie będzie przeszkadzała w tym, żeby był w Polsce obecny. Wszystko zależy jednak od niego.

Źródło: se.pl
Foto:PAP


bg Image