Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/8Hf53UG4Yzb5p12.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/8Hf53UG4Yzb5p12.png'
8Hf53UG4Yzb5p12.png
Potrzebne jest europejskie, ale także polskie wsparcie dla ukraińskich marzeń. Europejska droga do Brukseli jest bardzo wyraźna, bardzo dobrze wyznaczona. Chcemy, żeby ona wiodła przez Warszawę - podkreślał Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Grzegorz Schetyna podczas debaty nad przedstawioną przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego informacją nt. rezultatów szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Grzegorz Schetyna podkreślił, że na szczycie tym udało się podpisać umowy stowarzyszeniowe z Gruzją i Mołdawią. "Cieszmy się z tego, pokażmy naszym partnerom, że ich sukces jest także naszą europejską radością" - apelował poseł. Przyznał jednocześnie, że symbolem szczytu wileńskiego stało się niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. "Ta świadomość jest tym bardziej bolesna, że jesteśmy emocjami na Majdanie w Kijowie" - zaznaczył.

"Wszyscy zastanawiamy się jak (nadal) otwierać ukraińską drogę do Europy. Jedno jest pewne: musimy mieć świadomość, że im bardziej zgodne polskie wsparcie dla proeuropejskiej opcji Ukrainy, tym większe szanse, że ta nasza wspólna polska zgoda będzie miała realne oddziaływanie na rzeczywistość" - ocenił.

Przywołał w tym kontekście uchwałę ws. Ukrainy, jaką przez aklamację przyjął Sejm. "Musimy mówić w tych sprawach jednych głosem. Jestem przekonany, że to jest możliwe. To, że występujemy w sprawach ukraińskich pod jedną, biało-czerwoną flagą, mimo różnic partyjnych, to jest wielkie osiągnięcie. Powinniśmy takie nastawienie kultywować" - powiedział Grzegorz Schetyna. Podkreślił jednocześnie, że wola stowarzyszenia z Unią Europejską musi być decyzją samej Ukrainy. "Możemy, powinniśmy wspierać te aspiracje, ale decyzja jest i będzie po ich stronie".

Trwające w Kijowie prounijne demonstracje porównał do sytuacji w Polsce przed rokiem 1989. "Niech ta droga ukraińska będzie taka sama, jaką myśmy przemierzali w 1988 roku. Tam (na Ukrainie) naprawdę rodzi się niezwykle zdeterminowane społeczeństwo obywatelskie. Setki tysięcy ludzi mówią +nie+ korupcji, przemocy w życiu publicznym" - zauważył poseł.

Szef komisji spraw zagranicznych podreślił, że w kontekście umożliwienia Ukrainie integracji z UE "zrobiliśmy sporo", mimo że nie doszło do podpisania umowy stowarzyszeniowej. "W sprawach Ukrainy Polska musi mówić jednym głosem, występować pod wspólną, biało-czerwoną flagą" - mówił Grzegorz Schetyna.

wł/pap

 

 


bg Image