Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/N839vx7c14mlq37.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/N839vx7c14mlq37.png'
N839vx7c14mlq37.png
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Borys Tarasiuk złożył wizytę w polskim parlamencie. W Warszawie spotkał się z przedstawicielami senackich komisji spraw zagranicznych oraz ds. Unii Europejskiej, a także marszałek Sejmu Ewą Kopacz.

Po spotkaniu poinformował, że liderzy opozycji ukraińskiej zostali zaproszeni do Brukseli na rozpoczynający się tam w czwartek szczyt Rady Europejskiej.

"Czy będą tam obecni, wszystko zależy od decyzji, która zostanie podjęta dzisiaj. Dla nich bardzo ważna jest obecność na Majdanie - każdy dzień ich nieobecności tam może wywoływać zapytania wśród manifestujących" - zaznaczył Borys Tarasiuk.

Rosja zapowiedziała we wtorek, że obniży Ukrainie cenę gazu do 268,5 dolara za 1000 metrów sześciennych. Dotychczas Ukraińcy płacili około 400 USD. Do porozumienia doszło podczas wizyty w Moskwie prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow poinformował, że Rosja ze swego funduszu rezerwowego wyasygnuje 15 mld dolarów na zakup euroobligacji ukraińskich. Jak mówił już do końca tego tygodnia Rosja może kupić dwuletnie euroobligacje Ukrainy za 3 mld dolarów. Oprocentowanie roczne tych papierów wartościowych to 5 proc.

Borys Tarasiuk odnosząc się do tych informacji podkreślał, że do tej pory nie wiadomo dokładnie co działo się "za kulisami" rozmów prowadzonych w Moskwie przez Janukowycza.

"Jeżeli zniżka 30 proc. na gaz, jakiej udzielił Gazprom, spowoduje 30 proc. zniżki na usługi komunalne dla ukraińskich obywateli, to będziemy tylko radzi" - zadeklarował. Zaznaczył jednocześnie, że zaciągnięte kredyty trzeba spłacać. "Ten kredyt ma być zwrócony w ciągu dwóch lat. Nie wykluczam, że ten obowiązek spocznie na nowych władzach ukraińskich, które zostaną ukształtowane po wyborach prezydenckich w roku 2015. Nie radziłbym władzom rosyjskim szeroko otwierać swoje kieszenie nie mając pewności, że obecnie rządzący zachowają władzę na Ukrainie w przyszłości" - powiedział ukraiński polityk.

Wiceprzewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych Bogdan Klich przyznał, że w Polsce istnieje niepokój odnośnie ostatnich porozumień pomiędzy Wiktorem Janukowyczem a Władimirem Putinem.

"Jeszcze wszystkiego nie wiemy, ale niepokoimy się o to, że wzrasta uzależnienie ekonomiczne Ukrainy od Rosji. Obawiamy się, że w perspektywie może to pociągnąć za sobą także zwiększone uzależnienie w polityce zagranicznej i polityce bezpieczeństwa. Ukraina jest naszym sąsiadem, naszym partnerem, a bezpieczeństwo Polski jest w dużym stopniu uzależnione od niepodległości Ukrainy. Mamy zatem prawo obawiać się, że gdyby nastąpiła reorientacja polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Ukrainy, to mogłaby być szkodliwa także dla naszych, polskich interesów" - zaznaczył senator.

Borys Tarasiuk dziękował polskiemu prezydentowi, przedstawicielom rządu i politykom za zaangażowanie w próbę rozwiązania trwającego na Ukrainie konfliktu. Podkreślał, że protest zwolenników integracji z Unią Europejską ma charakter pokojowy. Wyraził ubolewanie, że władze dwukrotnie użyły siły dla "rozpędzenia manifestujących".

"Spodziewamy się, iż nasz pokojowy protest znajdzie wsparcie i solidarność na całym świecie i doprowadzi do tego, że władze ukraińskie zechcą usiąść do rozmów z opozycją. Uczestnicy Euromajdanu są zdeterminowani i gotowi protestować do końca" - zapewnił ukraiński polityk.

Borys Tarasiuk spotkał się w środę również z marszałek Sejmu Ewą Kopacz. Po tym spotkaniu wyraził nadzieję, że Polska w dalszym ciągu będzie odgrywała przewodnią rolę w realizacji europejskich dążeń Ukrainy.

wł/pap


bg Image