Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/aKS124nD7LD15FN.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/aKS124nD7LD15FN.png'
aKS124nD7LD15FN.png
Prezydent Rosji Władimir Putin w sposób demagogiczny i obrazoburczy próbował przykryć swoją samotność na arenie międzynarodowej - w ten sposób poseł Andrzej Halicki z Komisji Spraw Zagranicznych skomentował wtorkową konferencję prezydenta Rosji.

Putin powiedział na konferencji prasowej m.in., że nie ma obecnie potrzeby użycia siły wojskowej na Krymie, jednak Rosja ma taką opcję; mówił też, że jeśli Ukraina przeprowadzi wybory w obecnych warunkach terroru, Rosja nie uzna ich rezultatów. Przekonywał również, że "bojownicy" z Majdanu byli szkoleni w bazach w Polsce i na Litwie.

"To był karkołomny sposób uzasadnienia agresji. Putin w sposób demagogiczny i obrazoburczy próbował przykryć swoją samotność na arenie międzynarodowej, jednak spadła maska z prezydenta Putina, bo nie jest on osobą walczącą o pokój, jest agresorem - za takiego uznaje go cały świat. W pełnym stopniu jest odpowiedzialny za to, co się zdarzy dalej" - powiedział Andrzej Halicki we wtorek dziennikarzom w Sejmie.

Jak dodał, wiele rzeczy, o których mówił Putin na konferencji prasowej, nie nadaje się do komentowania. "Niektóre wypowiedzi nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i faktami. Prezydent Putin udzielił lekcji dość młodym dziennikarzom, wymagał posłuchu, to był wykład" - ocenił.

"Putin próbował jakoś uzasadnić swoją agresję, ponieważ dziś Rosja jest osamotniona na arenie międzynarodowej, nie ma ani jednego sojusznika" - podkreślił Andrzej Halicki.

Jak zuważył Andrzej Halicki, Putin starał się podważyć wiarygodność nowego rządu na Ukrainie oraz wpłynąć na osłabienie gospodarcze w tym państwie.

wł/pap


bg Image