Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/08XwCA0By1rY9fK.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/08XwCA0By1rY9fK.png'
08XwCA0By1rY9fK.png
Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna spotkali się w Kijowie z p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem i premierem Arsenijem Jaceniukiem. Rozmawiano głównie o Krymie - podał Grzegorz Schetyna.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna spotkali się w Kijowie z p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem i premierem Arsenijem Jaceniukiem. Rozmawiano głównie o Krymie - podał Grzegorz Schetyna.

"Rozmowę zdominowała kwestia pseudoreferendum na Krymie" - poinformował.

Jak relacjonował, Arsenij Jaceniuk podkreślił podczas spotkania, że nie ma mowy o aneksji Krymu przez Rosję. Premier Ukrainy "użył sformułowania, że Ukraina będzie odbudowywać ukraińską państwowość na Krymie dzień po dniu. Jaceniuk mówił, że kryzys krymski będzie zapewne trwał lata, ale założenie integralności granic Ukrainy to podstawa" - dodał poseł.

Grzegorz Schetyna przekazał, że zarówno on, jak i Bogdan Borusewicz w rozmowie z Arsenijem Jaceniukiem zapewnili o poparciu Polski dla integralności terytorialnej Ukrainy. Marszałek Senatu zwrócił uwagę, że założenie integralności jest słuszne, bo gdyby nastąpił jakikolwiek wyłom w tej kwestii, to - jak mówił - można się liczyć z tym, że "na Krymie by się nie skończyło".

"Stoimy na stanowisku integralności terytorialnej Ukrainy. Ani Polska, ani Unia Europejska, ani Stany Zjednoczone nie zgodzą się, aby jakiekolwiek państwo zmieniało kształt granic sąsiada, używając siły lub groźby użycia siły" - zaznaczył Bogdan Borusewicz.

Grzegorz Schetyna poinformował, że tematami rozmów z Arsenijem Jaceniukiem były też sytuacja gospodarcza Ukrainy i konieczne reformy, a strona polska zadeklarowała gotowość podzielenia się doświadczeniami w tym zakresie. Bogdan Borusewicz ocenił, że szczególnie ważne są dwie reformy: gospodarcza, a także samorządowa, która "może być wyjściem naprzeciw tym, którzy chcą, aby więcej władzy było w regionach".

Arsenij Jaceniuk zwracał uwagę na katastrofalną sytuację gospodarczą swojego kraju i podkreślał, jak ważne jest solidarne wsparcie Ukrainy przez kraje UE oraz Stany Zjednoczone. "Premier Jaceniuk mówił, że jest pewien, iż to wsparcie będzie miało miejsce, jeżeli będziemy o tym wspólnie bardzo głośno mówić. Ten wspólny głos polskiego i litewskiego parlamentu jest szczególnie ważny. Polska jak mało kto rozumie sytuację Ukraińców. Obiecaliśmy im, że będziemy ich wspierać w wymiarze rządowym, ale też parlamentarnym" - zaznaczył przewodniczący komisji spraw zagranicznych, dodając, że Arsenij Jaceniuk podziękował Polsce za wsparcie udzielane Ukrainie.

Bogdan Borusewicz i Grzegorz Schetyna udali się do Kijowa na posiedzenie prezydium Zgromadzenia Parlamentarnego Polski, Litwy i Ukrainy. Politycy spotkali się również z p.o. prezydenta Ukrainy - w drodze na to spotkanie przeszli pieszo przez Majdan, gdzie rozmawiali z obecnymi tam Ukraińcami. Na konferencji prasowej po spotkaniu Ołeksandr Turczynow podziękował Polsce za wsparcie udzielone w najtrudniejszych chwilach Ukraińcom, którzy - jak mówił - "powstali, by na Majdanie bronić swych praw". Poinformował, że rozmowa z politykami z Polski i Litwy dotyczyła m.in. kwestii integracji Ukrainy z UE, co - jak zapewnił - pozostaje strategicznym celem Kijowa.

Jak podał, rozmawiano o podpisaniu umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina, ale także o perspektywie pełnego członkostwa Ukrainy w UE. p.o. prezydenta Ukrainy zaznaczył, że Polska i Litwa zawsze wspierały Ukrainę w tej kwestii.

Poinformował też, że na poniedziałkowym spotkaniu podpisano wspólne oświadczenie potępiające akt agresji, jakim jest wprowadzenie żołnierzy rosyjskich na terytorium Krymu, który jest "nieodłączną częścią Ukrainy". Sygnatariusze wyrazili poparcie dla rządu i parlamentu w Kijowie. Ołeksandr Turczynow podziękował stronie polskiej i litewskiej za tak wyraźne określenie ich stanowiska.

"Ukraina stała się przedmiotem nieuprawnionej agresji, bo nic takiego nie działo się na Krymie, co zagrażałoby interesom Rosji" - oświadczył na konferencji prasowej Bogdan Borusewicz. Wyraził wsparcie dla Ukrainy w kwestii obrony suwerenności oraz w procesie wprowadzania systemu demokratycznego. Zwrócił uwagę na jedność sił politycznych, a także społeczeństwa polskiego w ocenie rosyjskiej agresji. Jak podkreślił, Rosja w dłuższej perspektywie poniesie negatywne konsekwencje tej agresji.

"W Polsce nie ma dyskusji nad tym, co się stało, bo stała się rzecz fatalna dla Ukrainy, dla Europy, ale także dla Rosji. Podważanie granic innego państwa z zastosowaniem sił wojskowych jest nie do zaakceptowania i jest groźne" - zaznaczył marszałek Senatu.

"Rosja wykopuje rów nieufności pomiędzy sobą a Europą i Ukrainą. Za to wszystko odpowiedzialna jest Rosja i jej prezydent" - zaznaczył Bogdan Borusewicz. Wyraził nadzieję że władze na Kremlu zrozumieją, że dalsza agresja wobec Ukrainy szkodzi Rosji. Przedstawiciele polskiego i ukraińskiego parlamentu spotkają się jeszcze w Kijowie z przedstawicielami ukraińskich partii politycznych.

wł/pap

Foto: Kancelaria Senatu, autor: Michał Koziczyński


bg Image