Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/9430mTw3OjNnCL3.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/9430mTw3OjNnCL3.png'
9430mTw3OjNnCL3.png
We wtorek w w Sejmie odbyła się konferencja prasowa Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska na temat ustawy o utrzymaniu miejsc pracy w firmach. W konferencji udział wzięła Wiceprzewodnicząca Klubu Platforma Obywatelska Małgorzata Kidawa-Błońska oraz poseł Adam Szejnfeld.

Umożliwienie firmom ubiegania się o dopłaty z budżetu państwa do funduszu płac przewiduje projekt ustawy przygotowywany przez rząd - poinformował poseł Adam Szejnfeld. "Uchylę rąbka tajemnicy: pracujemy, szczególnie rząd, nad nowym projektem ustawy, który miałby wprowadzać rozwiązania, także finansowe, mające na celu utrzymanie miejsc pracy. Projekt można roboczo nazwać ustawą o wpieraniu utrzymania miejsc pracy w przedsiębiorstwach" - poinformował Adam Szejnfeld na konferencji prasowej. Jak wyjaśnił, zgodnie z projektem, przedsiębiorstwa mogłyby liczyć na dopłatę do funduszu płac z budżetu państwa, po to by mimo kryzysu nie zwalniały pracowników.

"Celem ustawy byłoby angażowanie się budżetu państwa finansowo w przypadku firm, które udokumentują i uprawdopodobnią, że przedsiębiorstwo ma możliwość przetrwać turbulencje ekonomiczne i utrzymać miejsca pracy - wtedy mogłoby liczyć na dopłatę do funduszu płac, tak, aby nie zwalniało pracownika, ratując się przed trudną sytuacją, a utrzymało go przez jakiś czas" - tłumaczył Adam Szejnfeld. Byłoby to rozwiązanie korzystne zarówno dla przedsiębiorstw jak i budżetu państwa, bo pozwoliłoby uniknąć kosztów ponoszonych m.in. w sytuacji, gdy dochodzi do zwolnień grupowych np. na świadczenia dla bezrobotnych.

Poseł kieruje sejmową komisją nadzwyczajną, która rozpatruje projekty ustaw deregulacyjnych. Zauważył, że Polska dobrze radzi sobie z bezrobociem na tle innych krajów europejskich, ale - jak przyznał - 14 proc. bezrobocia to najwyższy poziom od 2007 r., który "musi wywoływać zaniepokojenie".

Podkreślał, że rząd podejmuje działania, aby walczyć z bezrobociem - wymienił m.in. ustawę o poręczeniach i gwarancjach Skarbu Państwa, która wchodzi w życie w najbliższych dniach. Przypomniał też, że na "działania interwencyjne" związane z rynkiem pracy oraz walką z bezrobociem przeznaczono w tegorocznych budżecie ponad 4,6 mld zł. Poseł poinformował ponadto, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie projektu zmian w Kodeksie pracy, które - jak mówił - zmierzają w kierunku zwiększenia elastyczności stosunku pracy. W projekcie zapisano m.in. wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy (dziś maks. 4 miesiące), oraz zmianę definicji prawnej tzw. doby pracowniczej.

Zmiany będą miały "bardzo silny efekt finansowy", który w dużych przedsiębiorstwach może sięgać milionów złotych. "Doświadczenia ostatnich lat utwierdzają nas w przekonaniu, że nie ma możliwości walki z bezrobociem, jeżeli nie rozszerzy się elastyczności stosunku pracy" - mówił Adam Szejnfeld.

wł/pap

 


bg Image