9102019_JGrabiec_RKropiwnicki_big.png

"Będziemy pytać krakowską policję, czy prowadziła postępowania ws osób, które wynajmowały kamienicę od szefa NIK Mariana Banasia. W tej sprawie jest jakiś układ ochronny nad gangsterami" - mówili na konferencji prasowej posłowie Jan Grabiec i Robert Kropiwnicki.

Robert Kropiwnicki powiedział na konferencji prasowej, że Fakty TVN pokazały we wtorek "kolejny wstrząsający materiał, jak gangsterzy w Krakowie traktują mieszkańców - traktują ich gazem, poniżają i kompletnie nie reagują na prośby mieszkańców".

"Niestety policja również nie reaguje. To pokazuje, że jest jakiś układ ochronny nad gangsterami - Paolo, Simon i inni - którzy korzystali z dóbr Mariana Banasia, którzy wynajmowali od niego po bardzo niskich cenach tę kamienicę. To naprawdę pokazuje, że jest coś dziwnego w tej sprawie, i będziemy pytali policję krakowską o to, czy prowadziła postępowania, jak się zakończyły te postępowania, czy policja przekazała je do prokuratury, czy też trafiły w końcu jakieś akty oskarżenia" - zapowiedział.

Robert Kropiwnicki mówił, że nie może tak być, że "państwo nie radzi sobie z gangsterami, a radzi sobie tylko ze zwykłymi obywatelami, którzy źle zaparkują. "A jak są gangsterzy oklejeni złotem, to nagle PiS się wycofuje, a być może współpracuje z tymi gangsterami" - powiedział poseł.

Podkreślił, że policja i prokuratura powinny tę sprawę natychmiast wyjaśnić, a PiS powinien wziąć odpowiedzialność za Banasia i natychmiast spowodować, żeby podał się do dymisji z funkcji szefa Najwyższej Izby Kontroli.

Jan Grabiec dodał, że afera Banasia zatacza wciąż nowe kręgi i ciągle dowiadujemy się o nowych faktach. "Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że ta kamienica, którą Marian Banaś dostał w prezencie, chwilę wcześniej została zreprywatyzowana w niewyjaśnionych do końca okolicznościach, bo - jak podały media - część dokumentów urzędowych dotyczących własności tej kamienicy zaginęła, i po zaginięciu tych dokumentów, ta kamienica trafiła w prywatne ręce, by po chwili stać się własnością Mariana Banasia" - mówił.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej stwierdził, że we wtorek w TVN "pokazane zostały dotyczące działania gangsterów, gangsterów prowadzących interesy z Marianem Banasiem, gangsterów, którzy wydają się wyjęci zupełnie spod przepisów prawa, i którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za rozboje, których dokonują wobec swoich sąsiadów".

Poseł mówił, że szef PiS Jarosław Kaczyński przedstawiał Banasia, jako nowy wzorzec urzędnika publicznego, który "będzie wzorcem tych nowych elit tworzonych przez PiS". "Pozostaje pytanie do prezesa Kaczyńskiego, czy to ten człowiek, człowiek uwikłany w aferę z udziałem gangsterów, rzeczywiście ma być nowym standardem, wzorcem urzędnika, ma być wzorcem nowych elit pisowskich" - dodał.

Jan Grabiec wyraził oczekiwanie, że prezes PiS "przed wyborami wyjaśni Polakom tę kwestię". "Zamiatanie tej afery pod dywan nic nie da" - oświadczył rzecznik prasowy.

 

Robert Kropiwnicki - który zasiada w komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w Warszawie - dodał, że mamy do czynienia z "przedziwą sytuacją", która nie wygląda na przypadek. "W momencie, w którym pojawiła się sprawa reprywatyzacji warszawskiej, Zbigniew Ziobro, powołał również zespół ds. reprywatyzacji w Krakowie. Zapowiadał wielkie wyjaśnienie reprywatyzacji w Krakowie, że tam również się działy złe rzeczy. I nagle w tej sprawie zamilkł, jest kompletna cisza. Myślę, że sprawa Mariana Banasia mogła mieć na to wpływ" - powiedział Robert Kropiwnicki.

wł/pap


bg Image