c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2019_pazdziernik_2019_17102019_Senatorowie_big.png

"Uważamy za bardzo niebezpieczny precedens zwołanie tego posiedzenia Senatu, podobnie zresztą jak posiedzenia Sejmu, bo co prawda mieści się to w granicach prawa, ale jest niezgodne z dotychczasową praktyką parlamentarną. To jest zły precedens i ten precedens nie powinien się był zdarzyć. Senat w nowym składzie zadba o to, żeby odbudować autorytet należny izbie wyższej" - mówili na konferencji prasowej senatorowie Platformy Obywatelskiej.

W południe Senat wznowił ostatnie posiedzenie w IX kadencji, które zostało przerwane przed wyborami parlamentarnymi; w środę wieczorem zakończyło się z kolei ostatnie posiedzenie Sejmu VIII kadencji.

Tuż przed rozpoczęciem obrad Senatu na wspólnej konferencji wystąpiło kilkunastu senatorów Platformy Obywatelskiej.

Szef senackiego klubu Platformy Obywatelskiej Bogdan Klich ocenił, że kontynuacja ostatniego posiedzenia Senatu IX kadencji, podobnie jak obrad Sejmu po wyborach parlamentarnych, jest niezgodne z dotychczasową praktyką i w przyszłości "może być wykorzystywane dla złych intencji i złych celów". "To jest zły precedens, który nie powinien był się zdarzyć w wypadku Sejmu i nie powinien był się zdarzyć w wypadku Senatu" - zaznaczył Bogdan Klich.

Dlatego też Bogdan Klich wraz z wicemarszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem zwrócił się podczas czwartkowego posiedzenia Konwentu Senatu o to, by obecne posiedzenie Senatu jednak się nie odbyło.

Przypomniał, że zgodnie z konstytucją, jeśli Senat do rozpatrywanych ustaw wprowadzi jakiekolwiek poprawki, wówczas muszą być one rozpatrzone przez Sejm. "A zatem wydaje się, że rządząca większość już założyła, że żadnych poprawek do tych ustaw, którymi będziemy się zajmować dziś i jutro, nie będzie (...), bo też uzyskaliśmy na Konwencie zapewnienie, że następnego posiedzenia Sejmu nie będzie" - powiedział Bogdan Klich.

Senator Sławomir Rybicki przypomniał z kolei, że w Senacie nowej, X kadencji to senatorowie opozycji będą mieli większość. Wyraził jednocześnie przekonanie, że Senat w nowym składzie zadba o to, żeby "odbudować autorytet należny izbie wyższej polskiego parlamentu", że będą w nim przestrzegane obyczaje parlamentarne i zasady poprawnej legislacji.

Barbara Borys-Damięcka, która w niedzielnych wyborach ponownie uzyskała mandat senatora, podziękowała wyborcom, których głosy przyczyniły się do tego, że opozycja będzie miała w kolejnej kadencji większość w Senacie.

Na początku czwartkowej konferencji prasowej szef senackiego klubu PO podziękował mediom za współpracę w mijającej kadencji Senatu. "To były dla nas, jako dla opozycji w Senacie, niełatwe czasy. To były czasy wypełnione uświadamianiem rządzącym, że to, co w większości robią, zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestie ustrojowe, łamanie konstytucji, że to nie tylko jest niegodne, że to będzie musiało być naprawione w nowej kadencji parlamentu" - dodał senator Klich.

Poinformował też, że senator Barbara Borys-Damięcka jako marszałek senior ma poprowadzić pierwsze obrady Senatu X kadencji.

wł/pap


bg Image