5072019_GSchetyna_TwojSztab_big.png

"#TwójSztab rusza z akcją #POrozmawiajmy. Będziemy wszędzie tam, gdzie będzie można porozmawiać, wysłuchać, pomóc" - mówili na konferencji prasowej członkowie sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. Akcja rozpocznie się od wizyt na Mazowszu i Podlasiu.

Przed godziną 13 dwa kampanijne busy z szefem Platformy Obywatelskiej Grzegorzem Schetyną, sekretarzem generalnym Robertem Tyszkiewiczem, Barbarą Nowacką oraz członkami sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej na pokładzie wyruszyły sprzed Sejmu i udały się na północną część Mazowsza.

Przed wyjazdem politycy Koalicji Obywatelskiej spotkali się z mediami. "Chcemy pokazać jak ważne są to wybory, jak ważna jest ta kampania. Będziemy wszędzie tam, gdzie będziemy mogli wysłuchać, rozmawiać, pomóc. Ta kampania jest i będzie między ludźmi, to będą kluczowe, krytyczne tygodnie" - powiedział Grzegorz Schetyna.

Szef sztabu Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza przypomniał, że trasa piątkowego objazdu obejmuje dwa mazowieckie miasta - Wierzbno i Węgrów, a później Podlasie i Białystok. "Rozpoczynamy objazd, akcja +#POrozmawiajmy+, akcja +TwójSztab+, akcja +KoalicjaTeam+. Jesteśmy po to, aby spotykać się z mieszkańcami Mazowsza, Podlasia" - powiedział poseł.

Europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz podkreślił, że zbliżająca się kampania wyborcza będzie "najważniejszą kampanią od 30 lat w Polsce". "To będą wybory, które zdecydują o losach Polski na najbliższe 8, 12 lat, w związku z tym ruszamy" - powiedział polityk. "Dobra kampania to jest taka kampania, w której buty są schodzone. Mamy buty do schodzenia przygotowane, jedziemy w teren" - dodał Bartosz Arłukowicz.

W sobotę liderzy Koalicji Obywatelskiej będą kontynuować spotkania z wyborcami na Podlasiu - odwiedzą Rajgród, Augustów, Suwałki i Suchowolę. Plan na następny tydzień obejmuje natomiast m.in. region łódzki i kujawsko-pomorski.

Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji prasowej Grzegorz Schetyna i Krzysztof Brejza rozmawiali chwilę z grupą byłych pracowników firmy Metron z Torunia, którzy przyjechali do stolicy walczyć o uratowanie majątku swego zakładu pracy. Metron - fabryka wodomierzy i liczników z Torunia zakończyła swoją działalność pod koniec sierpnia zeszłego roku; pracę straciło wówczas 135 osób. "Wydaliśmy majątek w zeszłym roku wojewodzie, wojewoda nic z tym majątkiem nie robi, on niszczeje" - mówiła jedna z protestujących kobiet.

Pochodzący z województwa kujawsko-pomorskiego poseł Brejza obiecał wsparcie dla byłych pracowników Metronu.

wł/pap


bg Image