28062019_GLenartowicz_AHalicki_big.png

"Polsce grozi utrata kolejnych środków z Unii Europejskiej; otrzymaliśmy od Komisji Europejskiej ultimatum, ponieważ rząd nie wdraża i nie realizuje polityki związanej z ochroną środowiska, zagrożonych może być nawet 100 miliardów złotych" - mówili Gabriela Lenartowicz i Andrzej Halicki.

Europoseł Andrzej Halicki i posłanka Gabriela Lenartowicz mówili na konferencji w Sejmie, że chcą przestrzec "przed katastrofą, którą rząd PiS szykuje nam w kwestii polityki klimatycznej i ochrony środowiska" i utratą środków europejskich.

 

Andrzej Halicki mówił, że zgodnie z pierwszą propozycją przyszłego budżetu UE, Polska miałaby otrzymać o 100 mld zł mniej, a znaczna część tych środków powinna być przeznaczona na walkę o ochronę środowiska.

"Kolejne środki i ich utrata grożą nam, bo znów otrzymaliśmy od Komisji Europejskiej jako rząd, jako Polska, ultimatum na skutek niewdrażania i nierealizowania polityki związanej z ochroną środowiska. To jest potencjalne znów kilkadziesiąt, nawet ponad 100 mld zł" - powiedział Andrzej Halicki.

Gabriela Lenartowicz odniosła się do zablokowania przez Polskę konkluzji szczytu UE o osiągnięciu neutralności klimatycznej w 2050 roku. "Tracimy przez to dostęp do 5 mld euro funduszu modernizacyjnego dla transformacji energetycznej i tracimy tak naprawdę dostęp do specjalnego instrumentu, który miały być dedykowany przede wszystkim dla Polski na restrukturyzację regionów, w których jest monokultura górnicza czy związana z energetyką węglową" - powiedziała posłanka.

Zapisy wniosków końcowych na ubiegłotygodniowym szczycie UE, mówiących o dojściu Unii do neutralności klimatycznej do 2050 r., zablokowała Polska i kilka innych państw unijnych. Według nieoficjalnych informacji, oprócz naszego kraju, były to Czechy, Estonia i Węgry.

Posłanka Gabriela Lenartowicz krytycznie mówiła też o realizacji rządowego programu Czyste powietrze. Stwierdziła, że ten program "wirtualnie" ma wartość 130 mld zł, "których nikt nie widział i nigdzie nie są zapisane". "Wydano jak na razie 10 mln zł na propagandę, do Kowalskiego nie trafiają żadne pieniądze powinniśmy zawierać 1260 umów dziennie w ramach tego programu, żeby był skuteczny w ciągu 10 lat" - powiedziała Gabriela Lenartowicz.

KE wezwała na początku ubiegłego tygodnia kraje UE w tym Polskę, by zwiększyły wysiłki zmierzające do osiągniecia celów klimatycznych UE na 2030 r. Choć wspólnota jest na dobrej drodze do ograniczenia emisji o 40 proc., to jednak musi zintensyfikować działania m.in. w kwestii celów dotyczących OZE i efektywności energetycznej.

wł/pap


bg Image