18042019_AHalicki_POlszewski_big.png

"Tadeusz Rydzyk czerpie wielkimi łyżkami z koneksji politycznych.  Ile jeszcze środków przed wyborami do parlamentu krajowego będzie przekazane Rydzykowi, żeby mieli zaplecze medialne i głosy ludzi, którzy słuchają Radia Maryja?" - pytali na konferencji prasowej posłowie Andrzej Halicki i Paweł Olszewski.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało w czerwcu ubiegłego roku, że w Toruniu powstanie Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II. Umowa dotycząca muzeum została podpisana pomiędzy resortem kultury a Fundacją Lux Veritatis Tadeusza Rydzyka. 16 kwietnia spółka RAFAKO poinformowała, że została generalnym wykonawcą Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II. Jej wynagrodzenie wyniesie 117,7 mln zł netto (ok. 144,7 mln zł brutto).

Jest to sytuacja "absolutnie skandaliczna". "Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński podjął decyzję o sfinansowaniu prawie 150 ml zł muzeum, które będzie budował pan dyrektor Tadeusz Rydzyk. Są to kolejne gigantyczne kwoty przekazywane panu Rydzykowi" - powiedział poseł Paweł Olszewski.

Poseł ocenił, że Rydzyk już od dawna "nie ma nic wspólnego z byciem ojcem duchownym", ponieważ dzisiaj jest on "biznesmenem, który wielkimi łyżkami czerpie z koneksji politycznych na rozwój swoich biznesów".

Olszewski wskazał również, że przed kampanią wyborczą minister Gliński zapewniał że będzie poszukiwał środków finansowych na rozbudowę kampusu Akademii Muzycznej w Toruniu. "Dzisiaj widać, że znalazły się środki, ale dla polityczno-religijnego mocodawcy pana Glińskiego i tego rządu" - powiedział. "Nie może być akceptacji i trzeba piętnować tego typu zachowania, aby za publiczne pieniądze spłacać długi jednego z duchownego" - oświadczył poseł PO-KO.

Poseł PO-KO Andrzej Halicki ocenił, że mamy do czynienia z "kolejną prowokacją". "Dla nauczycieli nie ma ani złotówki, a prawie 150 mln znajduje się dla pierwszego nauczyciela Rzeczpospolitej z perspektywy PiS" - zaznaczył. Według niego, jest to "kolejny program plus - tym razem nie tucznik i nie krowa, ale na pewno jest on związany z dojeniem budżetu".

wł/pap


bg Image