11042019_KGasiuk-Pihowicz_SNitras_big.png

"Składamy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 256 KK przez senatora Biereckiego. Tylko wyrzucenie Biereckiego będzie dowodem na to, że te poglądy nie znajdują w PiS zrozumienia i akceptacji" - mówili na konferencji prasowej posłowie Kamila Gasiuk-Pihowicz i Słąwomir Nitras.

Posłowie wyrazili oburzenie wypowiedzią senatora PiS Grzegorza Biereckiego o "oczyszczeniu wspólnoty narodowej z ludzi niegodnych". Ich zdaniem to słowa haniebne.

Chodzi o słowa Biereckiego, które padły w Białej Podlaskiej w czasie środowych obchodów 9. rocznicy katastrofy smoleńskiej. "Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej - powiedział Bierecki.

Do wypowiedzi senatora, szefa senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, odnieśli się na konferencji prasowej posłowie Kamila Gasiuk-Pihowicz i Sławomir Nitras. "Bardzo jasno chcielibyśmy podkreślić to, że słowa senatora PiS, pana Grzegorza Biereckiego są niedopuszczalne, nigdy nie powinny paść z ust polityka czy kogokolwiek, kto sprawuje jakąkolwiek funkcję publiczną" - powiedziała wiceprzewodnicząca Klubu PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

"Mówienie o oczyszczeniu Polski z ludzi, którzy nie są godni zależeć do naszej wspólnoty narodowej przywołuje skojarzenia z najgorszymi czasami z poprzedniego wieku, kiedy to właśnie przynależność narodowa decydowała albo o życiu, albo o śmierci" - dodała posłanka. W jej ocenie takie słowa "budują klimat nienawiści w naszym kraju".

Kamila Gasiuk-Pihowicz zwróciła się też do samego Biereckiego z pytaniem kogo chce "wyrzucić z Polski". "Czy pan chce wprowadzić do Kodeksu karnego karę banicji czy wręczać komuś jakieś dokumenty podróżne?" - pytała posłanka. Dopytywała też, czy Prawo i Sprawiedliwość "popiera tego typu ekscesy".

Kamila Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że jej klub zamierza złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Biereckiego przestępstwa opisanego z art. 256 Kodeksu karnego. Chodzi o publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (kk przewiduje za to przestępstwo karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2).

Sławomir Nitras nazwał środowe "zachowanie" Biereckiego "haniebnym i łobuzerskim". Zwrócił uwagę, że słowa senatora padły podczas "uroczystości państwowych", którym towarzyszyła asysta honorowa Wojska Polskiego. "Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość chce być uważane za formację cywilizowaną to jeszcze dzisiaj usunie ze swojego grona senatora Biereckiego. Domagamy się od władz PiS, w imię wizerunku Polski, w imię tego, żeby Polska była krajem cywilizowanym i tolerancyjnym, wyrzucenia senatora Biereckiego" - apelował Sławomir Nitras.

"Tylko wyrzucenie Biereckiego będzie dowodem na to, że te poglądy nie znajdują w PiS zrozumienia i akceptacji. Brak wyrzucenia senatora Biereckiego będzie dowodem na to, że te poglądy w PiS są nie tylko obecne, ale też w dużym stopniu determinują polityków PiS" - dodał poseł Nitras.

wł/pap


bg Image