10042019_SNeumann_UAugustyn_big.png

"Anna Zalewska przekroczyła granice arogancji i bezczelności, to ona odpowiada za strajk nauczycieli i za chaos w oświacie. Jedyne, co rząd robi w tej sprawie, to zaognianie konfliktu" - mówili na konferencji prasowej w Sejmie Urszula Augustyn i Sławomir Neumann.

Przewodniczący Klubu na konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że szefowa MEN Anna Zalewska "przekroczyła granice arogancji i bezczelności, kiedy wystąpiła (w środę na konferencji) po raz pierwszy od wielu dni i mówiła, że bierze na siebie - jako zasługę, to, że odbyły się egzaminy gimnazjalne". Jego zdaniem, to minister Zalewska odpowiada za strajk i za chaos w oświacie.

"To ona i jej koleżanka z rządu wicepremier Beata Szydło, podnosiły temperaturę sporu w ostatnich dniach. Dzisiaj ta bezczelność i arogancja ma twarz Anny Zalewskiej, która za nic ma wielką pracę, którą wykonali samorządowcy - prezydenci, burmistrzowie i wójtowie, dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy nie zostawili swoich uczniów i przeprowadzili egzaminy. I za to należą im się podziękowania, a nie minister Zalewskiej. Minister Zalewskiej należy się dymisja" - podkreślił Sławomir Neumann.

Wyraził też zdziwienie, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się w czwartek, wniosek o wotum nieufności dla minister Zalewskiej nie będzie rozpatrywany.

Sławomir Neumann zauważył, że premier Mateusz Morawiecki "mimo trwającego strajku, mimo tygodni przygotowań do strajku i trudnych negocjacji, nie miał do tej pory czasu, żeby spotkać się z nauczycielami, żeby próbować rozwiązać ten kryzys". "Widzimy wyraźnie, że rządowi zależy na zaognianiu sytuacji, na przedłużaniu tego sporu, na podnoszeniu temperatury" - ocenił.

"Jesteśmy z nauczycielami. I dziękujemy tym wszystkim samorządowcom, bo mamy mnóstwo sygnałów mnóstwo od prezydentów, burmistrzów, że będą - i mają sposoby prawne na to - działać tak, żeby nauczyciele za strajk dostali pieniądze, żeby nie byli tu pokrzywdzeni finansowo" - powiedział przewodniczący Klubu. Jego zdaniem, rząd w sporze z nauczycielami "abdykował".

Urszula Augustyn przekonywała, że "ani rząd, ani wicepremier Szydło, ani premier Morawiecki, ani (prezes PiS, Jarosław) Kaczyński nie zdali egzaminu". "Zalewska i reszta rządu powinna naprawdę szybko pójść po rozum do głowy, usiąść do negocjacji z nauczycielami i rozmawiać" - zaapelowała była wiceminister edukacji narodowej.

wł/pap


bg Image