3042019_KGasiuk-Pihowicz_AHalicki_big.png

"Mamy pełzający Polexit i rząd, który co innego mówi w kraju a co innego robi w UE i instytucjach, które stoją na straży praworządności. Wzywamy rząd do zmiany kwestionowanych przez Komisję Europejską przepisów dotyczących systemu dyscyplinarnego dla sędziów" - mówili na konferencji prasowej Kamila Gasiuk-Pihowicz i Andrzej Halicki.

Komisja Europejska wszczęła w środę wobec Polski postępowanie o naruszenie prawa unijnego, wysyłając pismo z formalnym zawiadomieniem. Sprawa dotyczy "nowego systemu dyscyplinarnego dla sędziów". Zdaniem KE "nowy system dyscyplinarny" podważa niezawisłość polskich sędziów, nie oferując koniecznych gwarancji, by chronić ich przed kontrolą polityczną, zgodnie z wymogami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polski rząd na udzielenie odpowiedzi ma dwa miesiące.

Do decyzji Komisji Europejskiej odnieśli się wiceprzewodniczący Klub Andrzej Halicki i Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Poseł Halicki ocenił, że to "kolejna zła informacja" dla naszego kraju. "Mamy procedurę, która znów związana jest z brakiem praworządności w Polsce. Procedurą, która stawia znak zapytania nad demokracją w Polsce, nad szanowaniem trójpodziału władzy, nad funkcjonowaniem systemu sprawiedliwości kraju, który jest państwem członkowskim UE" - powiedział Andrzej Halicki.

Wyraził pogląd, że w Polsce mamy "pełzający polexit"; zarzucił rządowi Mateusza Morawieckiego, że "co innego mówi w kraju, co innego w Unii Europejskiej". Ostrzegał, że taka sytuacja "naraża polskich obywateli". "Dzisiaj widzimy, że w przypadku brexitu polscy obywatele w Wielkiej Brytanii pozostawieni są samym sobie" - dodał poseł Halicki.

Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że Unia Europejska tym razem "wzięła pod lupę przepisy, które pozwalają PiS-owskiemu rządowi prześladować sędziów w Polsce". "W ostatnich miesiącach mamy coraz więcej takich przypadków - są to dyscyplinarki, które spotkały tych wszystkich sędziów, którzy bronili niezależności polskich sądów czy Krajowej Rady Sądownictwa czy są to dyscyplinarki wobec sędziów, którzy zadawali pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE" - wskazywała wiceprzewodnicząca Klubu.

Jej zdaniem już wcześniej było wiele krytycznych opinii dotyczących przepisów o dyscyplinarkach dla sędziów, że będą używane "jako forma nacisku na sędziów w całej Polsce". "Dlatego domagamy się jak najszybszego uchylenia tych wszystkich przepisów, które pozwalają politykom obecnego rządu na prześladowanie sędziów, którzy stają w obronie nas - Polaków, Polek, naszego prawa do niezależnych od wpływów politycznych sądów" - zaznaczyła posłanka.

Parlamentarzyści zaapelowali też do Polaków, by poszli do urn wyborczych 26 maja. "Musimy powrócić na nasze miejsce (w UE), które mieliśmy przez 2015 rokiem jako kraj i wiarygodny i kraj, który dla innych był wzorem w regionie" - powiedział Andrzej Halicki.

wł/pap


bg Image