14032019_MKierwiski_POlszewski_big.png

"Składamy wnioski do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Prokuratury Generalnej o udostępnienie informacji, czy CBA podjęło jakieś działania w sprawie możliwości złożenia propozycji korupcyjnej" - mówili na konferencji prasowej Marcin Kierwiński i Paweł Olszewski.

Radio Zet opublikowało w poniedziałek pisma byłego agenta Centralnego Biura Antykorupcyjnego do premiera Mateusza Morawieckiego i szefa CBA Ernesta Bejdy, w których opisuje on nieprawidłowości do jakich miało dochodzić w Biurze. Według byłego agenta, w CBA zatuszowano sprawę skandalu obyczajowego dotyczącego prominentnego posła PiS z Podkarpacia Andrzeja Matusiewicza. Radio ZET opublikowało też stenogramy rozmów, które przeprowadzano w CBA z agentem, aby wycofał swoje zarzuty.

W liście były agent napisał, że asystent posła PiS "kontaktował się kilkukrotnie" z jego przyjacielem, b. funkcjonariuszem Straży Granicznej. "Zaproponował układ (...) w zamian za przekazanie nagrania wideo z politykiem PiS, na którym polityk ten dokonuje obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych z nieletnią kobietą, prawdopodobnie z Ukrainką zatrudnioną w jednej z agencji towarzyskich na Podkarpaciu" - czytamy w piśmie.

Jak dodał, w ramach "układu" miał otrzymać etat Komendanta Biura Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej lub "inne stanowisko kierownicze w MSWiA".

Z kolei w środę portal wPolityce.pl napisał, że były agent CBA proponował szefowi CBA "deal". "Centralne Biuro Antykorupcyjne ma płacić mu 10 tys. złotych za +konsultację+ lub +spotkanie+ z funkcjonariuszami. Jednocześnie twierdzi , że jego osobowe źródło informacji jest w posiadaniu kompromitujących nagrań. Pada sugestia, że nagranie zostanie przekazane funkcjonariuszom" - podał portal.

Według Marcina Kierwińskiego, doniesienia dotyczące tej sprawy świadczą o "potencjalnych nieprawidłowościach" w CBA. Zdaniem posła wynika z nich, że Biuro chciało skorumpować byłego agenta w zamian za przekazanie nagrań, które miały kompromitować posła Prawa i Sprawiedliwości oraz "ukręcić łeb" tej sprawie. "Czy służby specjalne są jeszcze służbami do walki z korupcją czy są jedną wielką agencją ochrony polityków PiS-u?" - pytał.

Marcin Kierwiński przekazał, że Platforma Obywatelska zwróciła do szefa CBA Ernesta Bejdy "o przedstawienie wniosków" jakie CBA złożyło w tej sprawie do prokuratury, a także do Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry z pytaniem, "czy jakiekolwiek zawiadomienie w tej sprawie ze strony CBA wpłynęło".

wł/pap


bg Image