13032019_MAugustyn_PKobyliski_MBorowski_big.png

"Przygotowana przez senatorów Platformy Obywatelskiej ustawa koncentruje się nie tylko na odzyskiwaniu żywności zagrożonej marnotrawieniem w sklepach, ale i wychodzi szerzej ku ludziom, by uwrażliwić wszystkich na ten istotny problem" - mówili na konferencji prasowej Paweł Kobyliński, Mieczysław Augustyn i Marek Borowski.

Poseł Paweł Kobyliński rozpoczął konferencję określając skalę problemu, jakim jest marnowanie żywności. "Około 200 kilogramów - tyle żywności średnio marnuje się w Polsce na osobę  – to jest ogromna wartość. Ta żywność średnio jest warta 1300 zł. Nasz projekt ustawy niweluje to ogromne marnotrawco – daje mechanizmy do tego, żeby potrzebujący dostali większe wsparcie, jeśli chodzi o jedzenie oraz jednocześnie umożliwia sieciom handlowym to, że nie będą musiały płacić za utylizacje produktów, które się nie sprzedały" - powiedział poseł.

 

Senator Mieczysław Augustyn, współautor projektu ustawy, powiedział, że projekt spotkał się z pozytywnym odbiorem. "Ustawa jest prosta, gdyż nakazuje sklepom o powierzchni w pierwszych dwóch latach 400 m^2 sprzedaży, a później już od 250 m^2 sprzedaży – zawieranie umowy z organizacją pozarządową, która mogłaby tą żywność przekazać potrzebującym. To co cieszy to, że ustawa ma samych zwolenników – ustawa została przyjęta w koncyliacji przez cały Senat" - mówił senator.

"Są sprawy co do których można się porozumieć, a ta sprawa to zapobieżenie zmarnowaniu części z 9 mln ton żywności, która w Polsce ulega zmarnotrawieniu" - kontynuował Mieczysław Augustyn.

Senator powiedział, że zaproponowane rozwiązania są nowoczesne i wychodzą naprzeciw potrzebom wielu grup społacznych. "Bylibyśmy 4 krajem w Europie, który przyjął by takie rozwiązania - nowoczesne i zgodne z dyrektywą unijną. Ucieszą się z niej na pewno rodziny, osoby starsze i niepełnosprawne, które dostaną pomoc. Ucieszą się również rolnicy, bo przecież nie po to produkują żywność, żeby ona uległa z marnotrawieniu. Ucieszą się też organizacje pozarządowe, które będą mogły skutecznie i pomagać potrzebującym" - powiedział senator Augustyn.

 

Prezes Banku Żywności, Marek Borowski, mówił, że ustawa ma też ogromny potencjał w rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

"Statystyki mówią, że w handlu marnuje się od 300 do 500 tys. ton żywności. My jako organizacje pozarządowe jesteśmy w stanie zagospodarować około 100 tys. ton. Ustawa ma też głębszy wymiar – widzę ogromny potencjał w rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, w rozwoju organizacji pozarządowych we wszystkich tych małych miejscowościach, mniejszych miasteczkach, gdzie organizacje mogą się skupić na współpracy z sieciami handlowymi i zająć się najpierw z dystrybucją żywności a później różną aktywnością społeczną na rzecz obywateli" - powiedział Marek Borowski.

 

Senator Mieczysław Augustyn zwrócił jeszcze uwagę na to, jak nieetyczne jest marnowanie pożywienia. "Żywność marnuje się dlatego, że nie rozumiemy powagi tego niecnego czynu jakim jest wyrzucanie żywności - co jest nie tylko etycznie naganne, ale także szkodzi środowisku. Ustawa przewiduje, ażeby w programach nauczania w szkołach nauczano o tym czym jest tak naprawdę, jakim złem, jest marnowanie żywności. Chociaż sama ustawa koncentruje się na odzyskiwania żywności zagrożonej marnotrawieniem w sklepach - to jednak wychodzi szerzej ku ludziom, by uwrażliwiać nas na to, że żywności marnować nie wolno - przez szacunek dla trudu rolników, przez szacunek dla naszej ziemi, którą eksploatujemy, a potem niestety marnotrawimy" - dodał senator Mieczysław Augustyn.


bg Image