12032019_KGasiuk-Pihowicz_JFrydrych_POlszewski_big.png

"Apelujemy do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o podjęcie niezwłocznych działań w celu wyjaśnienia sprawy tuszowania śledztwa CBA dotyczącego posła PiS. Gdyby informacje te się potwierdziły, byłaby to sytuacja skandaliczna i kryminogenna" - mówili na konferencji prasowej posłowie Klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska.

Radio Zet opublikowało w poniedziałek pisma byłego agenta Centralnego Biura Antykorupcyjnego do premiera Mateusza Morawieckiego i szefa CBA Ernesta Bejdy, w których opisuje on nieprawidłowości do jakich miało dochodzić w Biurze. Według byłego agenta, w CBA zatuszowano sprawę skandalu obyczajowego dotyczącego prominentnego posła PiS z Podkarpacia.

Kamila Gasiuk-Pihowicz przytoczyła podczas konferencji prasowej w Sejmie fragment listu byłego agenta. Napisał on, że asystent posła PiS "kontaktował się kilkukrotnie" z jego przyjacielem, b. funkcjonariuszem Straży Granicznej. "Zaproponował układ (...) w zamian za przekazanie nagrania wideo z politykiem PiS, na którym polityk ten dokonuje obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych z nieletnią kobietą, prawdopodobnie z Ukrainką zatrudnioną w jednej z agencji towarzyskich na Podkarpaciu" - czytamy w piśmie.

Kamila Gasiuk-Pihowicz zażądała od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego podjęcia "niezwłocznych działań" w celu wyjaśnienia tej sprawy. Pytała też, czy Kuchciński w jakikolwiek sposób próbował zweryfikować doniesienia mediów na temat jednego z posłów.

Zdaniem Pawła Olszewskiego, jeżeli informacje te się potwierdzą, byłaby to "skandaliczna, patologiczna i kryminogenna" sytuacja. "Służba antykorupcyjna, która powinna tego typu przypadki wypalać gorącym żelazem, sprawę de facto ukręca, ze względu na przedmiot zainteresowania, czyli polityka partii rządzącej" - oświadczył poseł.

Zwrócił się też z pytaniem do premiera Mateusza Morawieckiego, czy zapoznał się z listem b. agenta CBA oraz - jeśli tak - jakie działania w związku z tym podjął.

wł/pap


bg Image