9.01.2019_T.Siemoniak_B.Kamiska_big.png

"Kryzys w policji trwa, a sprawa nieprawidłowości, szczególnie na Podlasiu, nie została rozwiązana. Odpowiada za to wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński. Będziemy do skutku domagać się dymisji wiceministra Zielińskiego i komendanta Kołnierowicza" - mówili na konferencji prasowej posłowie Bożena Kamińska i Tomasz Siemoniak.

Tomasz Siemoniak przypomniał, że Klub Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska już wcześniej domagał się dymisji Zielińskiego, a także podlaskiego komendanta policji nadinspektora Daniela Kołnierowicza, po "skandalicznej sytuacji ataku publicznego na posłankę Bożenę Kamińską.

Nawiązał do tego, że pod koniec listopada ubiegłego roku komendant główny policji Jarosław Szymczyk polecił wszcząć czynności wyjaśniające w związku z wypowiedziami Kołnierowicza. Chodzi o ogłoszenie przez niego na antenie radia "konkursu na najlepszy anonim" dotyczący posłanki Bożeny Kamińskiej, która wcześniej z mównicy sejmowej przywołała anonimowe listy od policjantów z Podlasia w sprawie między innymi codziennego pilnowania przez patrol suwalskiej policji posesji Zielińskiego, czy przypadków gdy policjanci po cywilnemu musieli udawać, że są ze Służbą Ochrony Państwa podczas uroczystości, w których bierze udział wiceminister.

Po tej wypowiedzi Kołnierowicza posłowie Platformy Obywatelskiej wezwali premiera Mateusza Morawieckiego do natychmiastowego zdymisjonowania Zielińskiego, natomiast szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego do zdymisjonowania podlaskiego komendanta policji.

Tomasz Siemoniak stwierdził, że od czasu nagłośnienia przez Bożenę Kamińską informacji dot. traktowania funkcjonariuszy policji w Suwałkach "zgodnie z politycznymi potrzebami" wiceministra Zielińskiego "niewiele się zdarzyło, a kryzys w podlaskiej policji trwa".

Poseł mówił też "o bagnie w obszarze policji"; przekonywał, że "główną postacią w tym wszystkim jest minister Zieliński, skompromitowany, ośmieszony wielokrotnie, także własnymi wypowiedziami, że policja pilnowała jego domu, bo znaleziono tam odciętą głowę", podczas gdy odciętą głowę człowieka znaleziono "w okolicy" ponad dwadzieścia lat temu i prawie 240 km od miejsca zamieszkania Zielińskiego.

Tomasz Siemoniak zapewnił, że Klub będzie domagać się odwołania Zielińskiego i Kołnierowicza "do skutku"

Również posłanka Bożena Kamińska mówiła, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy ani zachowanie Zielińskiego, ani sytuacja w policji, szczególnie na Podlasiu, nie uległy zmianie. Według niej, w poniedziałek kolejny raz na uroczyste otwarcie posterunku wysłano kilkudziesięciu funkcjonariuszy służb mundurowych, by towarzyszyli Zielińskiemu. "Czy ci funkcjonariusze nie mają ważniejszych zadań do wykonania, tylko towarzyszenie jako audytorium ministrowi" - pytała.

wł/pap


bg Image