9.01.2019_S.Neumann_big.png

"Oczekujemy, że na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu zostanie uchwalona w trybie pilnym ustawa w sprawie jawności zarobków w NBP - oświadczył na konferencji prasowej szef Klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska Sławomir Neumann.

"Oczekujemy jako Platforma Obywatelska przyjęcia ustawy, której projekt wczoraj złożyliśmy u marszałka Sejmu - o jawności zarobków w Narodowym Banku Polskim" - podkreślił Sławomir Neumann na konferencji prasowej w Sejmie.

"Co jest porażające szczególnie to to, że prezes Glapiński i dwie panie, które jego najbliższymi współpracowniczkami, nie mają problemów, mają dużo odwagi w braniu pensji sięgającej 60 tys. zł, ale żadna z tych osób nie ma odwagi stanąć i wyjaśnić Polakom, dlaczego tak wysokie pensje im się należą" - oświadczył w środę przewodniczący Klubu.

W jego ocenie prezes Glapiński i jego współpracownice zasłoniły się zastępcą dyrektora departamentu kadr w NBP, która w środę "raczyła powiedzieć, że NBP to nie jest publiczna instytucja i zarobki mogą być niejawne". Zastępca dyrektora departamentu kadr w NBP Ewa Raczko poinformowała w środę, że żaden z dyrektorów w NBP nie otrzymuje miesięcznego wynagrodzenia w wys. ok. 65 tys. zł bądź wyższej.

Jak mówił Sławomir Neumann, "NBP to jest publiczna instytucja, a prezes NBP jest publicznym funkcjonariuszem państwa polskiego". "To nie jest prywatny bank PiS, to nie jest prywatny bank prezesa Glapińskiego, tylko instytucja publiczna" - podkreślił poseł.

Dodał, że jeżeli w NBP są zarobki sięgające 60 tys. zł., to PO chce wiedzieć, kto takie pensje otrzymuje. "Dzisiaj to jest apel do Jarosława Kaczyńskiego, nie do Adama Glapińskiego, bo - jak widać - on nie ma odwagi stanąć i powiedzieć, jakie są dzisiaj zarobki w NBP i kto ile zarabia" - mówił szef Klubu.

Podkreślił, że to "Jarosław Kaczyński jest odpowiedzialny za to, że Adam Glapiński jest prezesem NBP; to Andrzej Duda jako prezydent wskazał tego kandydata Sejmowi do zaakceptowania. Teraz w sprawie NBP Andrzej Duda jest w stanie tylko się uśmiechać i zazdrościć tych zarobków", ponieważ "wiadomo, że z funkcji prezydenta on dawno abdykował".

"Mówimy dzisiaj do Jarosława Kaczyńskiego: To pana, panie prezesie, odpowiedzialność. Łupienie instytucji publicznych przez ludzi związanych z PiS, to pana odpowiedzialność" - oświadczył Sławomir Neumann. "Pana ministrowie z rządu PiS nie rozliczyli się z nagród, które przyznali sobie w poprzednich latach, nie pokazali Polakom, że zwrócili te nagrody do budżetu państwa" - dodał przewodniczący Sławomir Neumann, zwracając się do szefa PiS. "Dzisiaj kolejna afera - łupienie NBP przez ludzi wskazanych przez pana, przez Adama Glapińskiego i jego współpracowników; to obciąża pana i Prawo i Sprawiedliwość, nikogo innego" - podkreślił.

Sławomir Neumann powtórzył, że ustawa ws. jawności zarobków w NBP musi zostać przyjęta. "Jak widać, tę stajnię Augiasza tylko w taki sposób można posprzątać. Nie macie odwagi sami tego zrobić, to będzie musiał to za was zrobić parlament" - podkreślił. "Nie może być tak, że traktuje się instytucje publiczne jako prywatne folwarki czy to prezesa czy partii rządzącej" - dodał.

Przewodniczący Sławomir Neumann przekonywał też, że Glapiński powinien zrezygnować z funkcji prezesa NBP, bo "tylko w ten sposób może przerwać upadek NBP, za który odpowiada".

wł/pap


bg Image