8.01.2019_A.Halicki_M.Wojcik_big.png

"Chcemy wyjaśnień od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro i szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego w sprawie aktu oskarżenia skierowanego przeciwko Patrykowi H., który nagrał interwencję policji wobec Igora Stachowiaka" - mówili na konferencji prasowej Marek Wójcik i Andrzej Halicki.

O naruszenie nietykalności cielesnej dwóch policjantów oskarżyła wrocławska prokuratura Patryka H. Mężczyzna w maju 2016 r. na wrocławskim rynku nagrywał telefonem komórkowym zatrzymanie przez policję Igora Stachowiaka.

Poseł Marek Wójcik powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że wyjaśnienie okoliczności śmierci Igora Stachowiaka powinno być sprawą honoru dla polskiej policji i organów ścigania. "Niestety w tej sprawie dzieje się bardzo wiele dziwnych rzeczy. Zamiast osób, które doprowadziły bezpośrednio do śmierci Igora Stachowiaka, jak również osób, które przez ponad rok w policji nie zajmowały się, nie wyjaśniały tego tragicznego zdarzenia - zamiast nich odpowiedzialność próbuje się wyciągnąć od osób, które były świadkami tego zdarzenia" - podkreślił poseł Wójcik.

Według niego skierowanie aktu oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który nagrał interwencję policjantów wobec Igora Stachowiaka "to bardzo dziwna decyzja". "Dlatego, że wcześniej to postępowanie zostało umorzone przez prokuraturę, a po interwencji prokuratury generalnej postępowanie zostało wznowione, akt oskarżenia w stosunku do świadka został skierowany" - mówił Marek Wójcik.

Jak dodał, w tej sprawie jest cały ciąg niewłaściwych wydarzeń. "Prokuratura ścigała pana Wojciecha Bojanowskiego, który był autorem reportażu, który ujawnił okoliczności śmierci Igora Stachowiaka. Trwało poszukiwanie informatorów pana Bojanowskiego i mamy wrażenie, że ci, którzy bezpośrednio odpowiadają najpierw za to, że Igor Stachowiak poniósł śmierć, a później przez rok nie byli wstanie w Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wyjaśnić okoliczności tej śmierci, chociaż to był ich obowiązek, że oni ułożyli sobie życie" - podkreślił poseł Marek Wójcik.

Jego zdaniem dziś państwo próbuje wyciągnąć konsekwencje od świadków tego zdarzenia i osób, które doprowadziły do ujawnienia prawdy. "To jest sytuacja skandaliczna, dlatego żądamy w tej sprawie wyjaśnień od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego" - podkreślił poseł. "Oczekujemy przedstawienia informacji na temat wszystkich postępowań, które dotyczą osób, które przejawiały się w tej sprawie" - dodał.

Według Andrzeja Halickiego "skandalem i wybitnie bulwersującym faktem" jest to, że władza próbuje w tej sprawie "odwracać kota ogonem". "Władza próbuje zastraszyć tych, którzy powinni być nagradzani. Ten obywatel, który nagrał interwencję (...) powinien dostać nagrodę od policji, że dał materiał dowodowy do tego, by winnych ukarać" - podkreślił Andrzej Halicki.

wł/pap


bg Image