8.01.2019_Z.Konwiski_big.png

"Składam zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa powoływania się na wpływy w CBA przez europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. Czarnecki miał pośredniczyć w spotkaniu szefa CBA Ernesta Bejdy z osobą, która miała problemy ze skarbówką" - mówił na konferencji prasowej sekretarz Klubu Zbigniew Konwiński.

Zbigniew Konwiński poinformował na konferencji prasowej o złożeniu zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa powoływania się na wpływy w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym przez europosła Ryszarda Czarneckiego.

Poseł przekazał, że w aktach komisji śledczej ds. VAT, jeden ze świadków, który "miał problemy z szeroko rozumianą skarbówką" zeznaje, że trzykrotnie spotykał się z Ryszardem Czarneckim w hotelach: Mercure, Sheraton i Sobieski. Podczas jednego z tych spotkań Czarnecki miał dać świadkowi numer telefonu do szefa CBA Ernesta Bejdy, z którym później świadek kilkakrotnie się spotkał. Po kilku kolejnych spotkaniach - jak wynika z zeznań - świadek został konsultantem ekonomicznym CBA.

"Nasuwa się oczywiście zasadne pytanie, czy wystarczy trzykrotnie umówić się na obiad w ekskluzywnym miejscu z Ryszardem Czarneckim i otrzyma się telefon do szefa CBA?. Czy tak działają służby w państwie PiS?. Czy tak funkcjonują politycy w państwie PiS?. Czy każdy, kto ma problem ze skarbówką może otrzymać od europosła, bądź posła partii rządzącej telefon do szefa służby śledczej?" - pytał poseł Zbigniew Konwiński.

Poseł Konwiński wskazywał również, że inny z przesłuchiwanych świadków zeznał, iż osoba, która pośredniczyła w umawianiu spotkań z Czarneckim miał otrzymać za to nawet milion zł.

Zdaniem Zbigniewa Konwińskiego, sprawa ta jest "skandaliczna". "Nie może być tak, że ktoś, kto ma problemy z urzędem skarbowym spotyka się z ważnym politykiem partii rządzącej i otrzymuje telefon do szefa CBA, a później chwali się, że został konsultantem ekonomicznym w CBA. Sprawę trzeba niewątpliwie wyjaśnić i także udział Ryszarda Czarneckiego, bo widać, że jest pośrednikiem w tych dziwnych kontaktach biznesu - mającego problemy ze skarbówką, z szefem CBA" - powiedział.

wł/pap


bg Image