5.12.2018_M.Kochan_M.Oka-Drewnowicz_big.png

"W ciągu trzech latach rządów PiS w rodziców samotnie wychowujących dzieci zostało wymierzonych kilka ciosów - między innymi podczas wprowadzania programu +500 plus+, czy przy ustalaniu kryteriów uprawniających do otrzymywania alimentów z Funduszu Alimentacyjnego" - mówiły na konferencji prasowej Magdalena Kochan i Marzena Okła-Drewnowicz z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Wiceprzewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Marzena Okła-Drewnowicz mówiła, że PiS wyjątkowo niesprawiedliwie traktuje osoby samotnie wychowujące dzieci. "W ciągu trzech latach rządów PiS w rodziców samotnie wychowujących dzieci zostały wymierzone trzy ciosy: pierwszy cios został wymierzony wtedy, kiedy zostało wprowadzone +500 plus+, a na pierwsze dziecko zostało ustalone kryterium w wysokości 800 zł na osobę w rodzinie. Samotni rodzice, jeśli zarabiali najniższą krajową, nie kwalifikowali się do otrzymania pieniędzy na pierwsze dziecko. Kolejny cios nastąpił, kiedy nie zostało podniesione kryterium uprawniające do otrzymywania alimentów z Funduszu Alimentacyjnego, a zostało podniesione najniższe wynagrodzenie. I tak w 2016, po raz pierwszy, po 9 latach, rodzic samotnie wychowujący dziecko, a zarazem zarabiający najniższe wynagrodzenie, nie mógł ubiegać się o alimenty z Funduszu Alimentacyjnego, ponieważ jego dochód netto wynosił 1480 złotych, a kryterium dochodowe wynosiło 1450 złotych" - powiedziała Marzena Okła-Drewnowicz.

Marzena Okła-Drewnowicz uznała za kompletny skandal fakt, że minister Elżbieta Rafalska przyjęła za konieczne zasądzenie alimentów, aby rodzice samotnie wychowujący dzieci otrzymywali pomoc z programu +500 plus+. "Zupełnym skandalem jest to, co zrobiło Ministerstwo Rodziny - praktycznie odmówiło 500 plus na drugie i trzecie dziecko w przypadku, gdy samotny rodzic wychowuje np. trójkę dzieci. Nie dostanie pieniędzy na pierwsze dziecko, bo przekracza kryterium, a na drugie i trzecie dziecko musi mieć zasądzone alimenty. Przecież dla dobra dzieci jest to, żeby rodzice się dogadywali, a rodzic dobrowolnie płacił alimenty. W ten sposób rodzice muszą stawać przed sądem" - powiedziała posłanka.

Magdalena Kochan mówiła, że na posiedzeniu Komisji Polityki Społecznej zarzucano posłom Platformy Obywatelskiej populizm. "Wczorajsza komisja odbywała się w bardzo przykrej atmosferze. To, że walczymy o samotnych rodziców zarabiających najniższą krajową, wobec których rodzic drugi nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, zostało uznane za populistyczne. Otóż Platforma Obywatelska, w czasie największego kryzysu powiększyła urlop rodzicielski do roku. Świadczeniem rodzicielskim 1000 zł objęliśmy każdą mamę, bez względu na to czy pracowała, była bezrobotna, była studentką, czy nie pracowała nigdy. 1000 zł na każde dziecko przez rok. Budżet działań związanych z polityką prorodzinną wynosił wtedy 29 mld złotych" - powiedziała posłanka.

"Dbajmy o najsłabsze ogniwo, czyli samotnych rodziców z jednym dzieckiem zarabiających najniższą krajową. Ona wzrasta – w 2019 roku będzie wynosić 2250 zł miesięcznie, a to oznacza, że z systemu zabezpieczeń społecznych, z wszelkiego rodzaju pomocy, wypadną samotni rodzice z jednym dzieckiem. PiS pozbawia ich wsparcia państwa" - dodała Magdalena Kochan.


bg Image