23.11.2018_G.Schetyna_S.Neumann_big.png

"Składamy wniosek o wotum nieufności wobec rządu Mateusza Morawieckiego. Mateusz Morawiecki nie powinien kierować rządem nie tylko ze względu na kłamstwa w kampanii wyborczej, ale ze względu na to, że korupcja stałą się symbolem tego rządu. Liczymy na to, że wniosek skłoni PiS, by sam odwołał rząd" - mówili na konferencji prasowej przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna i przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Sławomir Neumann.

"Wniosek jest gotowy. Są podpisy, jest uzasadnienie. Naszym zdaniem premier Mateusz Morawiecki nie ma absolutnie moralnego prawa kierować rządem, nie tylko za to, że kłamstwo - w kampanii wyborczej, ale też w polityce stało się symbolem i naturalnym argumentem tego rządu, ale też za to, że korupcja stała się symbolem tego rządu" - powiedział Sławomir Neumann na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak dodał, chodzi o korupcję polityczną, która ma miejsce przy okazji negocjacji koalicyjnych w sejmikach województw, ale też o "twardą korupcję", ujawnioną w związku z "aferą KNF". "Nie może być szefem rządu ktoś, kto mówi Polakom, że tę aferę chce wyjaśnić, robi spotkanie i narady z szefami służb, a te służby tak działają, że wszyscy zainteresowani mogą zacierać spokojnie ślady, bo przecież służby po kilku dniach dopiero się meldują w ich domach i gabinetach" - mówił Sławomir Neumann.

Ocenił, że mamy do czynienia z "próbą zamiatania pod dywan PiS-owskich afer". "A na czele tego rządu stoi Mateusz Morawiecki" - dodał szef klubu Platformy Obywatelskiej.

"Mamy świadomość tego, że głosy opozycji nie wystarczą do odwołania premiera, ale przypomnę - rok temu składaliśmy wniosek o odwołanie Beaty Szydło, głosów nam zabrakło, ale tego samego dnia została odwołana. Z tą samą nadzieją i z tym samym celem składamy wniosek o odwołanie Mateusza Morawieckiego" - podkreślił Sławomir Neumann.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej mówił, iż wniosek trafia do Sejmu teraz, ponieważ jego uzasadnienie było wciąż uaktualniane. "Wydawało nam się, że cała kampania wyborcza, ta polityka kłamstw, dezinformacji, populizmu, wyborczych obietnic wyczerpuje uzasadnienie takiego wniosku. Ale życie zaczęło przynosić nowe informacje, dlatego to trwało, musieliśmy zmieniać uzasadnienie" - mówił Grzegorz Schetyna.

Uzasadnienie nawiązuje przede wszystkim do sprawy KNF. "To jest największa afera ostatnich lat, to afera PiS-u; afera, która pokazywała w jaki sposób można doprowadzać do upadku bank" - podkreślał poseł Grzegorz Schetyna.

Krytykował również zachowanie służb po ujawnieniu przez "Gazetę Wyborczą" nagrań z rozmowy właściciela Getin Noble Bank Leszka Czarneckiego z byłym już szefem Komisji Nadzoru Finansowego Markiem Chrzanowskim. "Widzieliśmy, że z Singapuru szybciej można dolecieć i dojechać do budynku KNF-u niż z siedziby CBA" - ironizował lider Platformy Obywatelskiej. Powtórzył, że do wyjaśnienia całej sprawy potrzebna jest komisja śledcza.

W uzasadnieniu wniosku o wotum nieufności dla rządu jest także mowa o korupcji politycznej, do której doszło na Dolnym Śląsku, gdzie PiS zawiązał koalicję z Bezpartyjnymi Samorządowcami oraz na Śląsku - tam do PiS postanowił przejść radny Wojciech Kałuża wybrany do sejmiku z listy Koalicji Obywatelskiej (jego kandydaturę zgłosiła Nowoczesna). Kałuża został w środę wybrany wicemarszałkiem województwa.

 wł/pap


bg Image