24.10.2018_E.Kopacz_B.Arukowicz_K.Mrzygocka_big.png

"Czy rząd ma jeszcze premiera? LOT jest pod specjalnym nadzorem Prezesa Rady Ministrów i powinien przestać lekceważyć ten problem. Nie ma woli rozmów z protestującymi" - mówili na konferencji prasowej posłowie Platformy Obywatelskiej.

Była premier Ewa Kopacz zaczęła konferencje prasową od podzielenia się swoimi wrażeniami po spotkaniu z prezesem LOT. "Dwie godziny z panem prezesem Milczarskim spowodowały tylko jedno: upewniliśmy się, że jest to toksyczny szef spółki. Toksyczny, ponieważ dzisiaj on narzuca swoją wolę, dzisiaj uważa, że to on powinien stawiać warunki zanim jeszcze usiądzie do rozmów. Prezes wybierał sobie partnerów do rozmów" - mówiła Ewa Kopacz.

"Ja tam była wczoraj jako poseł, ale gdybym była tam jako premier to po 15 minutach ten człowiek nie byłby prezesem tej dużej spółki. Dlatego zapraszam Premiera do tego, żeby odwiedził tą spółkę usiadł z panem prezesem, porozmawiał a potem porozmawiał z tymi strajkującymi, po to żeby podjął jedyną słuszną decyzję" - powiedziała pani poseł Kopacz.

Mówiła także o liście z pytaniami skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego. "W liście, który podpisali wszyscy posłowie, którzy byli wczoraj w spółce LOT, zadajemy panu premierowi pytania i żądamy odpowiedzi na te pytania. Mamy nadzieje, że Premier nie będzie kazał nam czekać 30 dni na odpowiedź" - mówiła była Prezes Rady Ministrów.

Poseł Bartosz Arłukowicz, który także uczestniczył w spotkaniu z prezesem Milczarskim mówił o odpowiedzialności Prezesa Rady Ministrów za bezpieczeństwo pasażerów. "Chcę uświadomić premierowi Morawieckiemu, że podejmując decyzję o objęciu nadzorem w styczniu 2018 roku spółki LOT, przejął także odpowiedzialność za bezpieczeństwo pasażerów. Po naszej wczorajszej wizycie odezwali się piloci w mediach społecznościowych przekazując nam informacje o realnym zagrożeniu przewożonych pasażerów" - powiedział poseł Arłukowicz.

"My nie mamy do czynienia ze spółką zajmującą się produkcją czy handlem, mamy do czynienia ze spółką, która musi zagwarantować bezpieczeństwo swoim klientom. Apeluje do Premiera, aby przestał lekceważyć ten problem" - dodał Bartosz Arłukowicz.

Katarzyna Mrzygłocka z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zwróciła uwagę na podejście do praw pracowniczych w spółce. "Łamana jest konstytucja w zakresie związków zawodowych. Sądy wykorzystywane są w walce przeciwko niepartyjnym związkom zawodowym. Spółka LOT Crew prowadzi nielegalne pośrednictwo pracy. Pani przewodnicząca związku Żelazik została zwolniona nieprawnie" - mówiła wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego PO.

Grzegorz Furgo mówił o złej atmosferze panującej w spółce. "Jednym z większych zaniepokojeniem jest to, że tam panuje bardzo, ale to bardzo zła atmosfera. Emocje sięgnęły zenitu i nie widać woli jej naprawy w takiej strategicznej spółce Skarbu Państwa. Nie może być sytuacji, w której pilot niedługo przed wystartowaniem wysiada z samolotu, bo nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za zdrowie pasażerów" - powiedział poseł Furgo.

Michał Szczerba zwrócił uwagę, że sytuacja w PLL LOT przedstawia jak w pigułce państwo według PiS. "Dialog społeczny w Państwie PiS jest fikcją. LOT w tej chwili to państwo PiS w pigułce – jest jeden prezes, który ma monopol na absolutnie wszystko. Nie liczy się z pracownikami, szantażuje ich, nie dba o ich prawa i ogranicza je" - powiedział poseł Szczerba.


bg Image