8.10.2018_C.Tomczyk_M.Kierwiski_big.png

"Składamy do prokuratury wnioski w sprawie wykorzystywania infrastruktury państwowej w kampanii - chodzi o przechowywanie materiałów wyborczych Patryka Jakiego na terenie podlegającego kancelarii premiera Centrum Obsługi Administracji Rządowej. Zwrócimy się w tej sprawie też do PKW" - mówili na konferencji prasowej posłowie Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński.

Posłowie poinformowali w poniedziałek w Sejmie, że zgodnie z zapowiedzią składają wnioski do prokuratury w związku z wykorzystywaniem infrastruktury państwowej w kampanii wyborczej przez sztab kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy, wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego.

Już w ubiegły piątek na konferencji przed warszawską siedzibą COAR, posłowie informowali, że na terenie centrum, które podlega Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przechowywane są nielegalnie materiały wyborcze Patryka Jakiego - znajdujące się na lawetach billboardy z wizerunkiem kandydata.

Poseł Marcin Kierwiński podkreślił w poniedziałek, że przechowywanie materiałów wyborczych w tym miejscu "w sposób oczywisty" narusza Kodeks wyborczy. "Nie po raz pierwszy zresztą w tej kampanii okazuje się, że infrastruktura państwa wykorzystywana jest przez kandydata PiS do prowadzenia kampanii wyborczej" - stwierdził poseł.

Poinformował, że do prokuratury kierowane jest zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa sztabu Jakiego Oliwera Kubickiego oraz drugie dotyczące przekroczenia uprawień przez szefa COAR Andrzeja Gadomskiego. "Wnosimy także o przesłuchanie pana ministra Patryka Jakiego" - dodał Marcin Kierwiński.

"Nie może być zgody na to, aby urzędujący wiceminister sprawiedliwości, aby jego sztab, w sposób tak rażący łamał Kodeks wyborczy. Nie może być zgody na to, aby całe państwo zaprzęgnięte zostało do kampanii kandydata PiS" - powiedział poseł Marcin Kierwiński.

Cezary Tomczyk poinformował, że do Państwowej Komisji Wyborczej kierowany jest wniosek o przeprowadzenie czynności sprawdzających w związku z tym że - jak mówił - "na terenie COAR doszło do przestępstwa". Jego zdaniem PKW "powinna jak najszybciej przeprowadzić czynności sprawdzające tak, żeby ponad wszelką wątpliwość ustalić pewne fakty".

Jak dodał Marcin Kierwiński, mimo tego, że o sprawie materiałów wyborczych zawiadamiali w ubiegły piątek, to jeszcze w sobotę na terenie COAR stały lawety z billboardami wyborczymi. "Dopiero wieczorem, gdy sztab pana Jakiego próbował raz jeszcze wjechać - nie wiem, czy tymi samymi lawetami, czy innymi lawetami - nie zostali wpuszczeni. Ale można powiedzieć, że 24 godz. od upublicznienia tej sprawy nie było żadnej reakcji ze strony administracji rządowej" - powiedział poseł Kierwiński.

wł/pap


bg Image