4.10.2018_T.Siemoniak.J.Kluzik-Rostkowska_L.Ruszczyk_big.png

"Żądamy wyjaśnień od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie niewpuszczenia do Sejmu na posiedzenie zespołu śledczego PO, byłego wiceszefa ABW Pawła Białka. Posiedzenie zespołu i tak się odbędzie, ale w innym terminie" - mówili na konferencji prasowej posłowie z zespołu ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa.

W czwartek w Sejmie miało się odbyć posiedzenie zespołu śledczego PO ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa, pod tytułem: "Czy PiS dewastuje ABW i jakie są tego konsekwencje? Jaki wpływ na bezpieczeństwo państwa ma gra taśmami? Kto i w jakim celu pociąga za sznurki?". Gościem zespołu miał być b. wiceszef ABW Paweł Białek. Posiedzenie zostało jednak odwołane, ponieważ - jak poinformowała kierująca pracami zespołu Joanna Kluzik-Rostkowska, Paweł Białek nie został wpuszczony na teren parlamentu, choć jego obecność została w środę zgłoszona w biurze przepustek.

Joanna Kluzik-Rostkowska w czwartek na konferencji prasowej oceniła, że niewpuszczenie Białka, to "sytuacja absolutnie skandaliczna". "Panie Morawiecki, PiS-ie, czego się boicie?. Dlaczego nie chcecie rozmawiać na temat afery taśmowej, dlaczego chcecie zrobić wszystko, żeby posłów opozycji traktować jak petentów i decydować za nas z kim chcemy rozmawiać, kogo chcemy zapraszać na posiedzenia naszego zespołu?" - pytała posłanka.

Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PO zapowiedziała również, że Platforma skieruje wniosek do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z żądaniem wyjaśnień, dlaczego Białek nie został wpuszczony do Sejmu. "Uważamy, że PiS - który dewastuje Sejm od trzech lat - dzisiaj poszedł znowu krok dalej" - mówiła.

Poseł Tomasz Siemoniak powiedział, że zakaz wejścia w Sejmu dla Pawła Białka, odbiera jako strach przed byłymi szefami służb specjalnych. "To jest niesłychane, że tacy ludzie nie mają wstępu do Sejmu, jako goście klubu Platformy Obywatelskiej" - podkreślił.

"Jeżeli chodzi o byłych szefów służb, PiS posunął się znacznie dalej. Gen. Krzysztof Bondaryk, generałowie: Janusz Nosek, Piotr Pytel i Paweł Wojtunik, mają zarzuty absurdalne, dęte zarzuty ze strony PiS. To jest zastraszanie, żeby nie mówili prawdy. To jest zastraszanie, żeby bali się występować w mediach, żeby mówić opinii publicznej, co się w tej chwili dzieje i jaka jest ich ocena" - ocenił poseł Tomasz Siemoniak.

Jak dodał, tematem czwartkowego zespołu śledczego PO miała być sytuacja w ABW. "ABW jest sparaliżowana, zlikwidowano 11 delegatur" - zaznaczył.

Tomasz Siemoniak zapewnił, że posiedzenie zespołu ws. sytuacji w ABW i tak się odbędzie, ale w innym terminie. "Nie pozwolimy sobie zamknąć ust" - zadeklarował.

wł/pap


bg Image