12.09.2018_A.Konwiski_A.Myrcha_big.png

"Dlaczego PiS zamyka dla mediów kolejne posiedzenie komisji śledczej ds. VAT i pomija ważne dokumenty? Co PiS ma do ukrycia w tej sprawie" - takie pytania stawiali na konferencji prasowej posłowie Zbigniew Konwiński i Arkadiusz Myrcha.

Zbigniew Konwiński na środowej konferencji w Sejmie przypominał, że Platforma Obywatelska jakiś czas temu złożyła wniosek o zmianę uchwały o powołaniu tej komisji. "Domagaliśmy się, żeby badać również okres ostatni, czyli do lipca 2018 r." - podkreślił Konwiński.

Zwrócił też uwagę, że środowe posiedzenie komisji będzie kolejnym posiedzeniem zamkniętym. "Absolutnie nie rozumiem, dlaczego to kolejne posiedzenie nie jest otwarte dla środków masowego przekazu, dla mediów" - powiedział. Jak przekonywał, dyskusja na temat wniosków dowodowych jest dyskusją merytoryczną. "Warto, by opinia publiczna na bieżąco miała taką informację" - mówił.

Jak podkreślił, o tym, że przed komisję został wezwany prof. Modzelewski, sam dowiedział się z "paska TVN-u". "Uważam, że to jest po pierwsze niepoważne, że my dowiadujemy się z mediów o tym, kiedy będzie przesłuchany świadek" - powiedział. "A po drugie uważam, że jeżeli w tej grupie świadków pierwszych, wytypowanych przez komisję jest minister finansów w rządzie PO-PSL i PiS tyle mówi o tym, że chce badać lukę z okresu naszych rządów (...), to w pierwszej kolejności należałoby przesłuchać ministra finansów pana Rostowskiego" - powiedział. "Jestem przekonany, że minister finansów wyjaśniłby przewodniczącemu Horale i członkom PiS-u, jak nasza walka z luką wyglądała" - podkreślił, zapowiadając, że na komisji zgłosi wniosek w tej sprawie.

Poseł Konwiński powiedział, że na ostatnim posiedzeniu komisji ds. VAT złożył wniosek o to, by zbadać sprawę "przestępcy VAT-owskiego z Płocka, który po interwencji prezesa Kaczyńskiego wyszedł kilkanaście miesięcy przed końcem kary". Jak mówił, wniosek został odrzucony.

Arkadiusz Myrcha mówił, że posłowie PiS zasiadający w komisji ds. VAT starają się wszelkimi metodami "uciąć dyskusję nad bardzo tajemniczym zaangażowaniem prezesa Jarosława Kaczyńskiego w przedterminowe zwolnienie z wykonywania kary osoby skazanej, pana Zbigniewa D., który w latach 1999-2009 wyłudził samego VAT-u blisko 1 mln zł".

Na konferencji Arkadiusz Myrcha i Zbigniew Konwiński zapowiedzieli również złożenie wniosku do CBA ws. rzekomej interwencji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w stosunku do Zbigniewa D., skazanego za wyłudzenia VAT.

"W związku z tym, że pan przewodniczący Horała nie dopuszcza tej sprawy (...), składamy dzisiaj z panem posłem Konwińskim wniosek do CBA o przeprowadzenie czynności sprawdzających w tej sprawie" - powiedział Arkadiusz Myrcha. "Nie może być tak, że tylko w mediach jest informacja, jakoby prezes największej w tej chwili partii w Sejmie, partii rządzącej, interweniował pisemnie - jak to wynika z informacji prasowych - u dyrektora placówki penitencjarnej, a następnie osoba, której dotyczyła ta interwencja, została tak naprawdę bez podania przyczyn merytorycznych zwolniona z wykonywania kary i to na okres 16 miesięcy" - mówił. Jego zdaniem PiS ucieka od wyjaśnienia istotnych kwestii. "Co jest dobitnym dowodem na to, że komisja ma służyć tylko i wyłącznie do walki politycznej" - mówił.

wł/pap


bg Image